Strona głównaManga UpdateWotakoi, Dziewczyna do wynajęcia, Monster no. 8 | Manga Update #39

Wotakoi, Dziewczyna do wynajęcia, Monster no. 8 | Manga Update #39

Czy zdradzimy Wam dzisiaj, jak przetrwać upał? Niestety nie, ale na pewno dowiecie się czegoś ciekawego ze świata mangi. Wiedzieliście, że „Wotakoi” kończy się już w przyszłym miesiącu? Albo czytaliście o niesamowitych wynikach sprzedażowych mangi „Monster No.8”? Nie? No to zaraz się dowiecie!

W dalszej części tekstu poczytacie o komiksach, które ostatnio przewinęły się w naszej leniwej redakcji. Jeżeli chcecie być na bieżąco, koniecznie odwiedźcie nasz Instagram. A gdy interesuje Was, co przeczytaliśmy do tej pory, to sprawdźcie inne teksty z serii Manga Update!

Newsy z Japonii

Już niebawem koniec mangi „Wotakoi”!

Jeżeli jesteście fanami tego kilkunastotomowego romcomu, to niestety mamy dla Was smutną wiadomość. Już 16 lipca pojawi się ostatni rozdział mangi „Wotakoi”! Pojawiła się również data premiery ostatniego tomu, a doczekamy się go już w październiku.

Oczywiście w Polsce na 11 tom jeszcze trochę poczekamy. W naszym kraju za wydanie serii „Wotakoi” odpowiedzialne jest Studio JG, a do tej pory ukazało się 8 części. Czy w tym roku zobaczymy zakończenie „Wotakoi”? Wątpię.

Lubicie tę serię? Dajcie znać w komentarzach! Możecie też sprawdzić na Instagramie naszą polecajkę anime z gatunków komedia/romans, które są podobne do „Wotakoi”!

Monster No.8” bezsprzecznym hitem!

Manga autorstwa Naoya Matsumoto już od pierwszych rozdziałów zbiera mnóstwo pozytywnych opinii od fanów z całego świata, teraz jednak wygląda na to, że rozpocznie nową erę w mangowym świecie. „Monster No.8” będzie pierwszym komiksem, który nie debiutował na łamach magazynu, a niedługo osiągnie aż 3 miliony sprzedanych egzemplarzy (łącznie).

Takie wyniki na pewno nie przejdą bez echa. Cyfrowa dystrybucja daje wielką szansę autorom, dla których w papierowych magazynach nie byłoby zwyczajnie miejsca. „Monster No.8” udowodnił, że nawet startując – z jakby nie patrzeć – gorszej pozycji, można osiągnąć wiele.

Obyśmy w przyszłości widzieli coraz więcej takich hitów!

Newsy z Polski

„Blue Period”

Wydawnictwo: Waneko

Waneko ostatnio szaleje, jeżeli chodzi o zapowiedzi. Wydawnictwo zgarnia wszystkie licencje najpopularniejszych mang – na początku miesiąca ogłosili „Tokyo Revengers”, a niedawno… „Blue Period”!

Źródło: Instagram @wydawnictwowaneko

Opis od wydawnictwa: Yatora Yaguchi ma doskonałe stopnie, jest popularny i świetnie radzi sobie w życiu towarzyskim. Czasami pije, pali i bawi się do białego rana. Każdy chciałby móc wieść jego życie, lecz Yatorze czegoś brak. Nic go nie interesuje i nie zatrzymuje na dłużej, nie ma żadnych pasji i wszystko wydaje mu się szare i nijakie. Do momentu aż w pracowni plastycznej swojego liceum jego oczy natrafiają na obraz koleżanki… W Yatorze budzą się emocje i kolory! Oto początek opowieści o młodym, przepełnionym pasją chłopaku, który celuje w uniwersytet sztuki i jego walecznych przygotowaniach do egzaminów wstępnych na studia!

Premiera: 6 września

Manga Update #39

Przechodzimy do sekcji poświęconej temu, co ostatnio czytaliśmy. Pochwalcie się w komentarzach lub na naszej grupie – Leniwcawka – z jakimi mangami zamierzacie spędzic lato!

My Hero Academia” | Tom 27

Prawie od samego początku, aż do końca, nie mogłem zamknąć buzi. Nieczęsto cały tom sprawia, że moja szczęka ląduje na podłodze i nie pozwala się z niej podnieść jeszcze przez jakiś czas po skończonej lekturze. Tu właśnie tak było – a wszystko przez niesamowite tempo akcji i liczne pojedynki, do jakich doszło podczas walki bohaterów ze złoczyńcami.

Cały numer 27. stał pod znakiem zasadzki i wielkiej batalii dwóch stronnictw – Frontu Wyzwolenia Nadmocy i naszych ulubieńców. Gdy szykowana jest wojna na tak dużą skalę, Kohei Horikoshi za każdym razem dowozi i tak było również w tym przypadku. Kilku bohaterów dostało więcej miejsca w tomiku i w pełni je wykorzystali. Mirko oraz Hawks pokazali swój kunszt.

I naprawdę trudno doszukać się tu jakiegokolwiek minusa. Nie widzę prawie żadnej wady i jestem bliski stwierdzenia, że „My Hero Academia” #27 jest komiksem idealnym. Nie nudziłem się nawet przez moment, a choć cały arc jest wybitnie interesujący (nie mogę się doczekać ekranizacji), to tu wszystko weszło na najwyższe obroty. Kolejny tom może być jeszcze lepszy, albowiem końcówka wywoływała ciarki na całym ciele.

Bohaterowie nigdy się nie poddają!

Kajetan „Kajti” Węsierski

Dziewczyna do wynajęcia” | Tom 4

Kto by pomyślał jeszcze tom temu, że w tej serii może istnieć postać bardziej irytująca od Kazuyi. A przynajmniej na podobnym poziomie bycia wkurzającą osobą. Bez dłuższych ceregieli poznajcie Rukę – kolejną dziewczynę do wynajęcia, która posiada zdecydowanie jedną z najdziwniejszych motywacji, by chodzić z głównym bohaterem, jakiej kiedykolwiek byłam świadkiem.

Ruka posiada wszystkie cechy, które czynią ją totalnie antypatyczną postacią – nikogo się nie słucha, nie przyjmuje „nie” jako odpowiedzi i uczyni wszystko, byleby postawić na swoim. Nie krępuje się ranić osób dookoła siebie (wliczając w to swoich klientów), jest głośna, bezczelna i niemiłosiernie irytująca. Nawet Mami posiada więcej wyczucia niż Ruka! Co tu dużo mówić – z jednej strony współczuje Kazuyi, że wpadł jej w oko, a z drugiej oboje są siebie warci.

Dziewczyna dziewczynie nierówna

I kiedy już myślałam, że nic nie przebije zachowania Ruki, Kazuya jak zwykle pojawił się cały na biało i przez pół dnia stalkował Chizuru, bo ta miała czelność spotkać się z innym facetem niż on. Na dodatek w Wigilię! Chyba powinnam całkowicie stracić wiarę w to, że nasz protagonista wyjdzie kiedyś na ludzi.

Z drugiej strony Mizuhara wcale nie była lepsza. Co chwila zmieniała zdanie, plus poniekąd wymusiła na protagoniście, by zaczął chodzić z Ruką (choć gdyby Kazuya miał trochę przyzwoitości, nie wchodziłby w taki chory układ). Powoli zaczynam się też gubić jeśli chodzi o jej motywacje. Rozumiem, że pracuje w agencji, by zarobić oraz nabrać warsztatu aktorskiego, ale czy ona w ogóle bierze pod uwagę, że jak już stanie się sławna, to ten krótki epizod z wypożyczalnią może wszystko zniszczyć? Nie prościej by było dorabiać sobie np. w sklepie, a poza zajęciami chodzić na uczelniane kółko teatralne?

„Dziewczyna do wynajęcia” jak zwykle jest serią, która budzi we mnie żywe emocje. Mam wrażenie, że od momentu pojawienia się Ruki, recenzje kolejnych tomików będą jeszcze ostrzejsze niż zazwyczaj. No ale mówi się trudno.

Kamila „Mia”

Freyja – Fałszywy książę| Tom 2

Drugi tom długo za mną chodził… Jednak cieszę się, że w końcu znalazłam chwilę, aby go przeczytać! Bo o ile pierwszy zostawił we mnie pewien niedosyt, teraz chcę poznać dalsze losy bohaterów.

W tym tomie akcja zaczyna nabierać tempa. Początek wojny jest już niemal pewny, a wszystko zaognia sprawa ucieczki jednego z więźniów. Nic nie jest pewne. Nie wiadomo kto tak naprawdę stoi po stronie królestwa Tyru, a kto jest pierwszym, aby wbić im nóż w plecy. Przyznam, że bardzo podoba mi się obecna sytuacja. Tym bardziej że bohaterowie trafiają w odwiedziny do jednego z wasali. Pytanie tylko, czy naprawdę mogą mu zaufać, czy raczej powinni spodziewać się nagłego ataku.

Źródło: https://wydawnictwowaneko.tumblr.com/

Do tego w tej części Freyja coraz lepiej rozumie swoją rolę, a co z nią idzie, odpowiedzialność, jaka na niej ciąży. Mam wielką nadzieję, że ta przemiana bohaterki będzie dalej iść w tym kierunku. Jestem również ciekawa, jak ta poradzi sobie ze stratą najbliższych oraz czy jest gotowa stawić czoła wszystkim przeciwnościom losu.

Ten tomik zdecydowanie bardziej podbił moje serce niż poprzedni. Czekam z niecierpliwością na trzeci, licząc w tym, że cała historia będzie tylko bardziej mnie wciągać.

Klaudia „Rani Tamaro” Kurela

Subscribe
Powiadom o 
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisment -