Strona głównaManga Update„Mars Red”, „Moriarty”, czerwcowe nowości | Manga Update #38

„Mars Red”, „Moriarty”, czerwcowe nowości | Manga Update #38

Czy mamy jeszcze wiosnę, a może nadeszło lato? To nieistotne, bo niezależnie od pory roku dostarczymy Wam garść najważniejszych, mangowych newsów z Polski i Japonii! Dzisiaj kilka informacji dla fanów „Mars Red” i ściągawka z czerwcowych nowości!

W dalszej części tekstu poczytacie o komiksach, które ostatnio przewinęły się w naszej leniwej redakcji. Jeżeli chcecie być na bieżąco, koniecznie odwiedźcie nasz Instagram. A gdy interesuje Was, co przeczytaliśmy do tej pory, to sprawdźcie inne teksty z serii Manga Update!

Newsy z Japonii

Koniec mangi „Mars Red”

Jedną z popularniejszych serii, jakie otrzymaliśmy w wiosennym sezonie anime, jest zdecydowanie „Mars Red”. Wampiry porwały w swoje szpony nie tylko Tokio, ale i widzów z całego świata.

Tak się składa, że manga, na której bazowano animowaną adaptację, skończy się już niedługo. 14 lipca w Japonii ukaże się trzeci i przy tym ostatni tom „Mars Red”. Czytacie? Oglądacie? Napiszcie nam, co sądzicie o „Mars Red”!

Która manga sprzedała się najlepiej w pierwszej połowie 2021?

Wprost z Japonii dotarł do nas ranking najlepiej sprzedających się mang w pierwszej połowie 2021 roku. Pewnie wielu zastanawia się, która manga aktualnie zajmuje tron i może mianować się królem sprzedaży? Zdradzę tajemnicę, chociaż całkowicie bez zaskoczenia. Jest nią „Kimetsu no Yaiba”, która w sześć miesięcy sprzedała ponad 26 milionów egzemplarzy (tylko w Japonii).

Poniżej ranking pięciu najlepiej sprzedających się tytułów:

  • „Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba” (26 351 483)
  • „Jujutsu Kaisen” (23 797 483)
  • „Tokyo Revengers” (5 007 825)
  • „Attack on Titan” (4 635 754)
  • „Chainsaw Man” (4 181 650)

Newsy z Polski

Czerwcowe zapowiedzi mangowe

Jak na początku każdego miesiąca, polskie wydawnictwa przygotowały swoje kalendarze wydawnicze, które ułatwią Wam śledzenie premier. My zebraliśmy je do kupy, a jeżeli interesuje Was, które mangi na przełomie czerwca/lipca pojawią się na naszej stronie – sprawdźcie ten post!

„Great Teacher Onizuka” (nowa edycja)

Wydawnictwo: Waneko

Źródło: Instaragm @wydawnictwodango

Tak jest, Waneko to robi! Wydawnictwo wychodzi naprzeciw niebotycznym cenom mang z drugiej ręki i zapowiada nową, odświeżoną wersję mangi GTO!

Opis od wydawnictwa: Bohaterem mangi jest były członek gangu motocyklowego, Eikichi Onizuka, lat 22 – osobnik o burzliwej przeszłości naukowej (egzaminy na uniwersytecie zdawał za niego dubler) i ciekawym stażu pracy (głównie pomocnik fizyczny na różnego rodzaju budowach). Ów barwny młody człowiek pewnego pięknego dnia postanawia zostać nauczycielem i to nie byle jakim, a wspaniałym, super-nauczycielem. Czy jesteście gotowi poznać GTO?!

Premiera: 21 lipca 2021

„Jigoku Kurayami Hana mo Naki” („Piekło bez kwiatów”)

Wydawnictwo: Dango

Źródło. Instaram @wydawnictwo_dango

Jak widać wakacje będą stały pod znakiem mangowych nowości! Dango nie zwalnia tempa i tym razem celuje w fanów horrorów. Sięgniecie po „Piekło bez kwiatów”?

Opis od wydawnictwa: Seiji Tono wygląda na podręcznikowy przykład NEETa: rzucił studia, nie ma też pracy i dachu nad głową. Dni mijają mu na wałęsaniu się po mieście, a noce spędza w kafejkach internetowych. Skrywa jednak pewien sekret: widzi ludzi, którzy popełnili zbrodnię, jako yokai –potwory rodem z japońskich wierzeń. Gdy pewnego dnia swoje ostatnie pieniądze wydaje na onigiri, dziwnym trafem poznaje Shiroshiego Saijo, młodzieńca o wyjątkowo pięknej twarzy i niezwykłej wnikliwości. Saijo, dowiedziawszy się o specjalnych zdolnościach Seijiego, proponuje mu pracę przy rozwiązywaniu spraw klientów jego darmowej poradni… Tak zaczyna się nowy rozdział w życiu Seijiego u boku pięknego chłopca z piekła rodem.

Premiera: 24.08.2021

Manga Update #36

Przechodzimy do sekcji poświęconej temu, co ostatnio czytaliśmy. Pochwalcie się w komentarzach lub na naszej grupie – Leniwcawka – z jakimi mangami Wy zaczynacie czerwiec!

„Moriarty” | Tom 2

Kontynuacja pierwszego sezonu anime „Yuukoku no Moriarty” szturmem podbiła moje nastoletnie serce, więc jak na tym tle prezentuje się drugi tomik mangi? Odpowiedź będzie krótka, acz konkretna: zdecydowanie za krótki!

Zwłaszcza że wiele z wątków zaprezentowanych do tej pory w anime kończy się w oryginale w całkowicie odmienny sposób, a przynajmniej w innych miejscach kładąc akcenty. Nie ukrywam, że mangowy punkt widzenia w większości przypadków zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Przede wszystkim ze względu na zwrócenie większej uwagi na motywacje głównych bohaterów i próbie wyjaśnienia, na czym właściwie polega plan Moriarty’ego. Dopiero czytając ten tom, mogłam szczerze pomyśleć: „Aha, to więc o to im chodziło” albo „To dlatego ten plan wypalił”. Czasami potrzebuję jako czytelnik mieć pewne rzeczy wyłożone jasno i klarownie, by móc się w pełni zaangażować w lekturę, na co ta seria doskonale odpowiada.

Jeśli do tej pory się zastanawialiście: „Ale po co mam czytać mangę, skoro jest anime?”, to zdecydowanie polecam zabrać się za polskie wydanie! Na pewno się nie rozczarujecie.

A study in „M”

Jednak kimże by był nasz „Napoleon Zbrodni” bez swojego odwiecznego wroga, Sherlocka Holmesa! Pomijając bardzo przystojną aparycję, jestem zaskoczona jego nieco buntowniczym i obskurnym wyglądem. Nie żeby mi to oczywiście przeszkadzało. Wprowadzenie takiej wyluzowanej i nieokrzesanej postaci stoi w bardzo dobrym kontraście do wyrachowanego i ułożonego Williama. A przynajmniej pozwala na zwiększenie dynamiki samej historii i spuszczenie z pompatycznego tomu ratowania świata przed złą arystokracją.

Dość wyraźnie to widać już pod koniec tego tomu, który zakończył się ciekawym wybiegiem w stronę pierwszego prawdziwego starcia pomiędzy tymi dwoma dżentelmenami. Mam nadzieję, że John oraz pani Hudson też będą mieli okazję zabłysnąć w tej historii, ponieważ ich nijakie charaktery zazwyczaj przeszkadzały mi w dotychczasowych interpretacjach na temat „Sherlocka Holmesa”, z którymi się zetknęłam.

„Mąż mojego brata” | Tom 3

Już tylko jeden tom dzieli mnie od zakończenia tej serii i, szczerze, nie mogę się doczekać, aż wreszcie się za niego zabiorę. Dlaczego? Bo trzeci, o którym dzisiaj mowa, moim zdaniem wypadł jak dotąd najlepiej, podtrzymując tendencję zwyżkową całej serii.

Wyjazd całej rodziny do gorących źródeł zadziałał na czytelnika tak samo, jak na bohaterów. Po lekturze czułem się wypoczęty i pełny optymizmu, jakbym zaliczył perfekcyjne spanko. Czy to znaczy, że tomik był nudny? W żadnym wypadku, tym razem główne skrzypce odgrywał Mike, który dostał nieco więcej miejsca, a to pozwoliło chociażby na mały rozwój przeszłości zmarłego męża kanadyjczyka – Ryoujiego. Z kolei dylematy moralne Yaichiego schodzą jakby na drugi plan. Zamiast obserwować, jak walczy z samym sobą, przyszedł czas na akceptację. Widzi to zarówno czytelnik, jak i sam bohater.

Zapowiedź końca

Autor na sam koniec serii przygotował jeszcze przynajmniej jedno trzęsienie ziemi (które zapowiedział już w trzecim tomie). Mam nadzieję, że końcówka będzie jeszcze lepsza od wcześniejszych tomów, chociaż trzeci tomik wysoko postawił poprzeczkę.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisment -