Strona głównaManga UpdateBungou Stray Dogs: Dead Apple, Monster No.8 hitem | Manga Update #31

Bungou Stray Dogs: Dead Apple, Monster No.8 hitem | Manga Update #31

Czy tak – jak my – mieliście strasznie zalatany tydzień? W niedzielę przyda Wam się nieco relaksu, a przy okazji to świetny moment, aby nadrobić mangowe zaległości. Przygotowaliśmy dla Was garść newsów z Japonii i Polski, które mogliście przegapić wraz z początkiem marca. Na pewno ucieszą się fani Bungou Stray Dogs, gdyż na rynek niedługo trafi Dead Apple – filmowa część przygód naszych literatów. Więcej o Bungou Stray Dogs: Dead Apple przeczytacie tutaj.

Po newsach klasyczna część poświęcona mangom, które ostatnio przewinęły się w naszej leniwej redakcji.

Mangowe newsy z Japonii

Tropikalna rybka odpływa na emeryturę

Dzisiaj mamy smutną wiadomość dla wszystkich fanów Yuri. Manga autorstwa Makoto Hagino – „Nettaigyo wa Yuki ni Kogareru”, w Polsce znana pod tytułem: „Jak tropikalna rybka tęskniąca za śniegiem” (wydawnictwo Studio JG), w marcu doczekamy się swojego zakończenia.

Jak podaje pismo, w którym wspomniany komiks jest publikowany, już 27 marca zakończy się serializacja rybki.

Wielkie sukcesy sprzedażowe. Część: 2137

Bungou Stray Dogs: Dead Apple nowość

Trzy potężne tytuły wprost z Shounen Jumpa, od pewnego czasu osiągają ogromne sukcesy sprzedażowe. Mowa tutaj oczywiście o Chainsaw Man oraz… Monster No. 8!

Liczby sprzedanych tomików wspomnianych mang to kolejno około: 9,3 miliona egzemplarzy i 1,5 miliona.

Jeżeli jeszcze nie sięgnęliście po Chainsaw Mana – koniecznie przeczytajcie nasze recenzje! Z kolei więcej o Monster No.8 dowiecie się z postu Jacka na naszym Facebook’u.

Mangowe newsy z Polski

Bungou Stray Dogs: Dead Apple, Shadow House

Wydawnictwo: Waneko

Fanów Bezpańskich Literatów ciągle przybywa, więc Waneko postanowiło przybliżyć swoim czytelnikom część serii, którą wcześniej mogliśmy obejrzeć w postaci filmu.

Bungou Stray Dogs: Dead Apple

Bungou Stray Dogs: Dead Apple
Źródło: Instagram Waneko

Opis od wydawnictwa: Po dołączeniu do Zbrojnej Agencji Detektywistycznej, w życiu Atsushiego Nakajimy bywają burzliwe dni, ale nie brakuje też tych spokojnych. Pewnego razu zaczyna dochodzić do dziwnych incydentów: uzdolnieni na całym świecie jeden po drugim zaczynają popełniać samobójstwa. Za każdym razem na miejscu pojawia się też niewytłumaczalna mgła. Podejrzany w całej sprawie jest mężczyzna zwany Tatsuhiko Shibusawa – owiany tajemnicą uzdolniony zwany „Kolekcjonerem”. Równocześnie co jakiś czas pojawia się i znika manipulujący w cieniu wieloma rzeczami „Diabeł” Fiodor. Wszystko wskazuje na to, ze Jokohama pogrąży się w przerażającym koszmarze…

Premiera: 15 czerwca

Shadow House

Źródło: Instagram Waneko

Opis od wydawnictwa: Za górami, za lasami, żyła grupa istot udających arystokratów o ciałach czarnych niczym sadza.

Żaden człowiek nie znał ich twarzy. Dlaczego, zapytacie? Po prostu ich nie mieli.
Ród Shadow postanowił więc wspomóc się „żywymi lalkami”, aby służyły im za „twarz”.
Emiliko jest radosną i uroczą „żywą lalką” należącą do panienki Kate Shadow. Rezydencja, w której mieszkają członkowie rodu Shadow i ich służba, skrywa wiele mrocznych tajemnic i wielkich niebezpieczeństw. I bardziej Emiliko i Kate zbliżają się do innych członków rodu, tym bardziej wplątują się w coś, o istnieniu czego nie zdawały sobie sprawy…

Premiera: 6 czerwca

Tsukigami to Bonbon (Malarz Demonów)

Wydawnictwo: Kotori

Żródło: Facebook Wydawnictwo Kotori

Opis od wydawnictwa: W barwnym, tętniącym życiem Edo mieszka Uta, malarz obdarzony tajemniczym darem: jego obrazy stają się rzeczywistością i ożywają pod postacią potworów. Przez ową zdolność dorobił się przydomku – Malarz Demonów. Towarzyszy mu bóg Tsuki, którego Uta niechcący przywołał do naszego świata. Wspólnie mierzą się z dziwnymi, nadnaturalnymi incydentami, do których dochodzi w feudalnej Japonii. Jakby tego było mało, Tsuki wymógł na Ucie pewną obietnicę. Czy malarz zdoła dotrzymać słowa?

Premiera: czerwiec 2021

Miłość na ostatniej stacji (okładka i dokładna data premiery)

Wydawnictwo: Dango

Źródło: Facebook Wydawnictwo Dango

Opis od wydawnictwa:
Kiedy zmorze cię drzemka w pociągu, zawsze możesz liczyć na pomoc miłego pana kolejarza! Hibari, pracownica biurowa, prowadzi pełne stresu życie. Nie dość, że codziennie zostaje do późna w pracy, to jeszcze rzucił ją chłopak, który potem bezczelnie flirtuje z inną dziewczyną tuż przed jej nosem! Na domiar złego, czeka ją mnóstwo roboty, którą dostała w schedzie po swoim byłym… Oj, nie ma lekko. Na szczęście każdego ranka znajduje ukojenie w niezdarnej postaci pana Yokose, pracownika stacji. W wyniku skumulowanego przez ten cały czas zmęczenia zasypia w ostatnim pociągu i gubi bardzo ważne dokumenty.

Niespodziewanie z opresji ratuje ją nieporadny pan Yokose… Czy nasza bohaterka może liczyć na odrobinę szczęścia?!

Premiera: 5 czerwca 2021

Manga Update #31

Przechodzimy do sekcji poświęconej temu, co ostatnio czytaliśmy. Pochwalcie się w komentarzach lub na naszej grupie – Popkulturowe Leniwce – z jakimi mangami Wy rozpoczęliście marzec!

My Hero Academia: Vigilante | Tom 10

Poprzedni tom spin-offu Akademii Bohaterów był moim ulubionym z dotychczasowych. Nie ukrywam więc, że do tego podchodziłem ze sporymi oczekiwaniami i liczyłem, iż poziom zostanie podtrzymany. Cóż, przecież mieliśmy dostać ciąg dalszy wydarzeń, które tak bardzo mnie ujęły.

I poniekąd się to udało! Choć skala intryg jest znacznie mniejsza, a kilka tajemnic, które budowały klimat końcowych rozdziałów poprzedniego wydania, odstawiono na bok, to akcja zrobiła tu świetną robotę. Dość powiedzieć, że dostaliśmy kolejny występ głośnej postaci z głównej serii – ówczesnego bohatera numer 2, Endeavora!

Uniwersum Boku no Hero Academia się rozrasta

Nie muszę nawet mówić fanom, że gdy on wkracza do akcji, ta rozpala czytelnika do czerwoności (a wrogów dosłownie!). Tak było również w tym przypadku, ale udało się zachować pewną równowagę. Wciąż na pierwszym miejscu jest bowiem Koichi. Sięganie po bohaterów z My Hero Academia w dalszym ciągu służy budowaniu autentyczności świata, a nie łechtaniu serducha fanów.

Reasumując, jestem naprawdę ukontentowany tym, co dostałem. Nie pokuszę się o stwierdzenie, że Hideyuki Furuhashi przebił poziom tomu numer 9, ale bez wątpienia udało mu się podtrzymać moje zainteresowanie. Do tego stopnia, że już teraz z ogromnym zniecierpliwieniem wyglądam kontynuacji i tego, co ostatecznie stanie się z Pop Step.

Kajetan

Zbudź się, śpiąca królewno | Tom 3

„Zbudź się, śpiąca królewno” z każdym kolejnym tomem wciąga mnie coraz bardziej. Na początku przyciągnęła mnie do tej serii prześliczna kreska oraz zgrabnie ujęte motywy nadprzyrodzone, a teraz do grona zalet mogę zaliczyć świetnie wykreowane postacie.

Trzeci tom tej mangi był praktycznie w całości skupiony na Tetsu. Jego relacji z najlepszym przyjacielem, Chihiro, miłości do rodziny, pasji do piłki nożnej i w końcu na decyzji, by z tej aspiracji zrezygnować. Wiele postaci dyskutowało na temat słuszności takiego, a nie innego postępowania ze strony protagonisty, choć dla mnie trudno jest tu w ogóle postrzegać tę sytuację w kategorii jej poprawności.

Mimo wszystko Tetsu jest zwyczajnym nastolatkiem, który od najmłodszych lat musiał mierzyć się z bardzo trudną sytuacją rodzinną. Jako najstarszy syn, w momencie gdy jego ciężko chora mama trafiła do szpitala, naturalnym było dla niego udzielić wsparcia swojej rodzinie i poświęcić praktycznie całego siebie. Zwłaszcza że szybko zauważył jakim obciążeniem (zarówno finansowym, fizycznym jak i psychicznym) jest dla ojca Tetsu zajmowanie się jednocześnie opieką nad dziećmi, żoną oraz pracą zarobkową. Mam nadzieję, ze prędzej czy później cała rodzina Tetsu siądzie przy jednym stole i przekaże mu, że wszystko będzie dobrze i nie musi rezygnować z całego siebie dla dobra innych.

Odkrywając siebie

Nie można jednak zapomnieć o Shizu i to jak wielkie postępy poczyniła na drodze do ukształtowania własnej osobowości. Owszem, dużo tu zawdzięcza Tetsu, ale to ile czasu i wysiłku zaczęła wkładać w to, aby bywać regularnym bywalcem w swoim własnym ciele (jak to dziwnie brzmi swoją drogą) zasługuje na osobną wzmiankę.

Jak słusznie ujęła to Mirei – od momentu odebrania przez Tetsu telefonu, nie ma już od odwrotu. Zresztą uważam, że jesteśmy już na takim etapie historii, gdzie kłamstwa Tetsu zaczną coraz szybciej wychodzić na jaw. Z jednej strony nie mogę się doczekać rozwiązania tej sytuacji, a z drugiej jestem świadoma, ile bólu to sprawi wszystkim zaangażowanym stronom. Jednak Tetsu i Shizu powinni być w stanie już sobie z tym wspólnie poradzić. A przynajmniej taką mam nadzieję.

Kamila

Subscribe
Powiadom o 
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisment -