Vigilante, Kulinarne pojedynki, Switched – Manga Update #9

Nadszedł styczeń – dla studentów czas płaczu i zgrzytania zębami. Sesja, jeżeli jeszcze się nie rozpoczęła, to już zerka zza togi dziekana. Z drugiej strony to pierwszy Manga Update w 2020… Zróbcie sobie chwilę przerwy od notatek i sprawdźcie, za co będzie warto zabrać się po wszystkich egzaminach!

W poprzedniej odsłonie skakaliśmy po gatunkach i tematach. Napisałem dla Was o Mairimashita! Iruma-kun, Spy x Family oraz Kusuriya no Hitorigoto. 

A w dzisiejszym Manga Update:

Postanowiłem podzielić się miejscem z Kajetanem, który napisał kilka słów o kontynuacjach Vigilante oraz Kulinarnych pojedynków (Shokugeki no Souma). Ja sięgnąłem z kolei po kontynuację mangi Switched – o której pierwszym tomie pisałem tutaj. 

Zapraszamy!

Switched – Tom 2

Pierwszym tom Switched zakończył się całkiem ciekawym cliffhangerem, jednak to, jak autrka – Shiki Kawabata – popłyneła w kontynuacji, trochę nie mieści mi się w głowie.

Wydawałoby się, że Ayumi powoli przyzwyczaja się do życia w ciele Zenko Umine. Jakoś niespecjalnie przykłada wagę do swojego wyglądu – w końcu obok ma wiernych przyjaciół, a i swoim zachowaniem zaczyna zjednywać sobie innych. Do czasu, aż wśród uczniów nie roznosi się plotka, która sugeruje (po części słusznie), że Umine chodzi z Kagą. Wtedy zaczyna się małe piekło.

Niemniej, nie ma ono porównania do iście szatańskiej intrygi, jaką nagle uknuli Shiro – były chłopak… w zasadzie aktualny chłopak Ayumi – wraz z Zenko w jej ciele. Nadążacie? Trochę to pokręcone.

Coś… coś się popsuło

Dziwna sprawa podziała się ze Switched w drugim tomie. Gdy pierwszy kupił mnie całkowicie, tak drugi okazał się tym jednym kuzynem, do którego trochę wstyd się przyznać. Autorka, zamiast dodać głębi postaciom – wyjątkiem jest główna bohaterka – tworzy z nich czarne charaktery rodem z kart komiksów Marvela. Otóż Ayumi wraz z Shiro nagle postanawiają zniszczyć Zenko oraz Kadze życie. Dosłownie i w przenośni. Z jakiegoś powodu obudziła się w nich potężna nienawiść, której nie było jeszcze w tomie poprzednim.

Liczyłem, że w kontynuacji więcej uwagi poświęci się Zenko, pokaże ją może od troszeczkę lepszej strony – tak, aby czytelnik miał jednak jakiś dylemat przy ocenie. Niestety, łatwiej było stworzyć jej paskudny charakter i dorzucić szczyptę obrazy na cały świat.

A zakończenie? Cóż, boje się nawet myśleć, co czeka mnie w trzecim tomie. Smutno mi troszeczkę, bo kontynuacja popsuła moje pozytywne odczucia do tej mangi… Ale przynajmniej czyta się szybko.

Jacek

Kulinarne Pojedynki Tom 19

Ależ ten czas pędzi. Na polskich rynku już niedługo ukaże się jubileuszowy, dwudziesty tomik przygód Shoumy, wow! Ja dziś jednak nie o tym. Na rzeczony przyjdzie jeszcze pora, ale teraz skupmy się na poprzedzającym go, dziewiętnastym. A jest co analizować, bo działo się wyjątkowo wiele. 

Ostatnie wydania to istna jazda bez trzymanki. Odkąd rozpoczął się arc z przybyciem Azamiego Nakiri, wszystko weszło na wyższe obroty i czuję się, jakby Yuto Tsukuda włączył piąty bieg, a przy okazji zapomniał, że warto zapiąć pasy. Serio, czasem powaga sytuacji wylewa się z czarno-białych kartek papieru.

Idealnie doprawione

Kilka miesięcy temu potwierdziły się przypuszczenia, o których właściwie spekulowało się za granicą od jakiegoś czasu – Shokugeki no Souma zostało zakończone. Podobno wpływ mogło mieć słabnące zainteresowanie i znaczna obniżka poziomu serii, związana z wyczerpaniem materiału. Nie wiem, może i tak było, natomiast czytając najnowszy tom, mam wrażenie, że wszystko jest perfekcyjnie wypieczone. 

Wreszcie mogliśmy przyglądać się pojedynkowi dwóch geniuszy: nowego członka Centrali, Rentarou Kusunokiego z jednym z moich ulubieńców całej serii, Ryou Kurokibą. Zdradzę tylko, iż starcie było na miarę oczekiwań i zdecydowanie przynosiło mi tyle soczystości, ile oczekiwałem przed zabraniem się za lekturę. 

Nie zwracajcie uwagi na to, jaka opinia krąży o Soumie. Sprawdźcie na własną rękę to, co wydaje Waneko. Od pierwszego tomu, z małymi wyjątkami, poziom rośnie i na ten moment nie zapowiada się, aby mógł spaść. Jak będzie? Zobaczymy. Teraz jest przepysznie!

vigilante manga update

Vigilante. My Hero Academia Illegals Tom 3

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tempa, w jakim Waneko wydaje spin-offy My Hero Academia. Pamiętam, jak kilka miesięcy temu pisałem o pierwszym tomie, teraz wziąłem na warsztat trzeci, a w sklepach już czwarty… Kto wie, czy gdy skończę pisać, na rynek nie wyjdzie już piąty!

Do rzeczy jednak. Przygoda jest kontynuowana względem poprzedniego wydania, a my wreszcie możemy bliżej poznać nieco tajemniczą Makoto. I przyznaję, że bardzo na to czekałem, albowiem jest niezwykle urokliwa i zjawiskowa – w pewnych kwestiach…

Vigilante manga recenzja

Gościnne występy na piątkę!

Opisywany tomik dostarcza wszystkiego tego, za co tak uwielbiam Vigilante. Wciąż dużo tu świetnych, barwnych bohaterów, którzy spokojnie mogliby znaleźć się również w głównej osi fabularnej i walczyć ramię w ramię z Deku oraz spółką. Dalej możemy przebywać w uniwersum, które w ostatnich latach obrosło swoistym kultem, a co ważne – kolejny raz dostajemy nawiązania oraz wystąpienia bohaterów właśnie z My Hero Academia. 

Vigilante manga waneko

Oh, jakże to był dobry tom Vigilante! Wystąpili Aizawa, All Might, a nawet piekielnie intrygujący mnie Endeavor. Na takie momenty czekam i dla takich, między innymi, śledzę serię. Powiem krótko, jeśli podobały Wam się poprzednie tomiki, to ten bierzcie bez zastanowienia. Jeśli jednak czytacie to, a wcześniej nie zetknęliście się z serią, to koniecznie przeczytajcie moje wrażenia z pierwszego tomu, o tutaj!

Kajetan

Manga Update #9

Dotarliśmy do końca! Dajcie znać, czy śledzicie Vigilante lub Kulinarne pojedynki i jak Wam podobały się ostatnie tomy. Nie zapomnijcie również odwiedzić naszej strony na Facebook’u – Leniwa Popkultura.

Do usłyszenia!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments