Skąd wzięli się ludzie w świecie Pokemon?

Cześć, miło Cię poznać! Oto świat Pokemon. Ja jestem Leniwiec, ale ludzie zwracają się do mnie Redaktorze Leniwcu. Cała planeta zamieszkana jest przez stworzenia nazywane Pokemonami. Dla niektórych to najlepsi przyjaciele, a inni używają ich do pojedynkowania się. A ja… Jestem ich fanem, który uwielbia zgłębiać tajemnice tego uniwersum.

Tym razem moją uwagę przykuł pewien kompletnie nierzucający się w oczy fakt – w świecie Pokemon istnieją ludzie. Prawdopodobnie większość z Was nigdy nie zwróciła na to uwagi, bo jest to dla nas czymś naturalnym. Skąd jednak na planecie zamieszkanej przez dziwaczne stworki pojawił się tak odmienny od nich organizm?

A może to ja się pomyliłem i taka myśl pojawiła się w Twojej głowie? Jeżeli tak, możesz śmiało w komentarzu napisać swoją teorię!

Na początku był chaos

Sporo z Was, fanów Pokemon, prawdopodobnie zna całą genezę świata, ale zawsze warto sobie ją przypomnieć. Może akurat trafi się jakiś smaczek, o którym nie wiedzieliście?

Na początku była nicość, a w tej nicości pojedyncze jajo. Z niego wykluł się Arceus – personifikacja idei boga w świecie Pokemonów. To właśnie on, według dostępnych informacji, jest stworzycielem wszechświata i wszelkiego życia. Spod jego rąk – kopyt, nóg, cokolwiekontamma – wyszła Dialga, Palkia i Giratina, które stoją na straży czasu, przestrzeni oraz antymaterii. Wspomniana trójca zajęła się kreacją wszechświata, a w tym i znanej nam planety. Następnie Arceus zabrał się za emocje, wolę, a także wiedzę, które przybrały fizyczną formę trojga strażników jezior (Uxie, Mespirt, Azelf).

Kiedy te rzeczy były już na swoich miejscach, w głębinach oceanu i magmowych jeziorach narodzili się Kyorge wraz z Groudonem. Oni zajęli się kształtowaniem lądu oraz oceanów, a piecze nad porywczą dwójką piastowała Rayquaza.

I to były najważniejsze fakty, jakie każdy powinien sobie przyswoić. Warto wspomnieć jeszcze o Regigigasie, który zajął się układem kontynentów.

Coś z niczego

Skoro wiemy, jak powstał wszechświat, skupmy się na tym, w jaki sposób wykreowały się same Pokemony? Zbierając informacje do tego posta, natrafiłem na coś, co zmieniło trochę moją doczesną wiedzę. Widzicie, byłem święcie przekonany, że stworzycielem wszystkich Pokemonów był Mew. Różowy, legendarny stworek z własnymi kinówkami. Co się jednak okazało: dawniej, w sumie bardzo, bardzo dawno temu, populacja Mew była bardzo duża! Z czasem jednak zaczęła zanikać, a na świecie pojawiały się pierwsze, prehistoryczne Pokemony.

Jak mówi Pokedex: przez swoje umiejętności do posługiwania się każdym ruchem, wielu naukowców uważa Mew za stwórcę wszystkich Pokemonów.

Dochodzimy więc do przełomowego wniosku: w świecie Pokemon istniała ewolucja! I chociaż musiała być w pewnym momencie bardzo pokręcona, mamy na to dowody. Jakie? Na przykład dobrze znane nam skamieliny, które mogliśmy spotkać w grach. Najstarszym z prehistorycznych Pokemonów był Anorith (w ogóle to super Pokemon), a na planecie ponoć już wtedy istnieli ludzie!

Późniejsze Pokemony nabierały lepiej znanych nam form – mam na myśli chociażby Aerodaktyla czy Tyrantruma. Aż z wolna doszliśmy do tego, co obserwujemy dzisiaj w postaci Pikachu, Bidoofa czy Litleo.

Skąd wzięli się ludzie?

Religia chrześcijańska mówi, że Bóg stworzył ludzi na swoje podobieństwo. To, rzecz jasna, pozwala nam jeszcze bardziej oddalić się od reszty żyjących na Ziemi stworzeń. Dodaje trochę elitaryzmu i nadziei, że człowiek jest czymś więcej niż tylko kolejnym ssakiem. W świecie Pokemon praktycznie wcale nie mówi się o człowieku, dlatego większość informacji to domysły. Możemy jednak, posiłkując się ideą katolicyzmu, stwierdzić, że Arceus stworzył Pokemony tak, aby przypominały jego samego (chociaż po tym wszystkim, co już napisałem, sam nie byłbym do końca pewny, czy on je stworzył, czy jednak same powstały). Niemniej, chodzi mi tu o fakt, że dla świata omawianego, to Pokemony są tym dziełem „idealnym”, pierwowzorem.

Człowiek różni się od nich ogromną ilością cech: od tych najprostszych, czyli wyglądu – istnieje jakiś Pokemon, który przypomina człowieka? – przez fakt rozwiniętego języka i technologii, na braku specjalnych mocy kończąc. Człowiek, jako jedynie stworzenie w tym świecie, nie posiada żadnych mocy: nie zieje ogniem, nie strzela bąbelkami lub piorunami. Czy możemy więc wierzyć, że jest on częścią łańcucha ewolucyjnego i powstał, dajmy na to, z Monkey’a?

Otóż jestem prawie przekonany, że nie. Wspomniałem Wam już, że pierwsi ludzie żyli jeszcze przed początkiem kształtowania się pierwszych Pokemonów. Poza tym, w świecie znajduje się multum zabytków, artefaktów, ruin po pradawnych cywilizacjach – chociażby znany nam alfabet Unown.

Więc skąd wzięli się ludzie?!

Teorie spiskowe

Nie byłem pierwszą osobą, która zainteresowała się ty zagadnieniem. W Internecie znajdziemy sporo wyjaśnień – jedne będą lepsze i bardziej sensowne, a inne ledwo trzymające się kupy.

Kolejny raz, jak zresztą przy każdym poście o Pokemon, warto wesprzeć się wiedzą z Pokedexa. Tym razem naszą uwagę skierujemy na dwa stworki: Yamask i Phantump. Historia obu Pokemonów bezpośrednio nawiązuje do człowieka. Yamask nigdy nie rozstaje się ze swoją maską, która obrazuje jego twarz, gdy był jeszcze człowiekiem, a Phantum to dusza małego dziecka zamknięta w drzewie. Prawdopodobnie stąd wzięła się teoria, jakoby ludzie byli tak naprawdę… Pokemonami! O typie Normal bądź Psychic, wywodzącymi się z tego samego przodka, jednak z inną drogą ewolucji.

Istnieje też teoria, która zakłada, że Arceus ściągnął ludzi z innego wszechświata. Wyjaśniałoby to, dlaczego nasza rasa w świecie Pokemon posiada tak rozwiniętą technologię (Pokeballe, komputerowy przesył Pokemonów czy, chociażby, samo Pokemon Center). Z drugiej strony to wcale nie Arceus musiał nas ściągać, a sami, poszukując nowego świata, trafiliśmy kiedyś na tę planetę.

Pokemon World

Jaka jest więc prawda o powstaniu człowieka w świecie Pokemon? Jakim cudem na planecie pojawił się tak odmienny, niemal pod wszystkimi względami, organizm? Na czyj wzór został stworzony?

Niestety, nie ma jednej odpowiedzi na te pytania. Możemy jedynie przypuszczać, tworząc kolejne teorie o powstaniu człowieka. Moim zdaniem najbliżej prawdy jest wersja ze wspólnym przodkiem, ale i on ma sporo niejasności.

W jaki sposób według Was ludzie znaleźli się w świecie Pokemon? Przylecieli statkiem? Wyrośli z liści Oddisha czy może ukształtowali się ze szlamu Girmmera? Piszczcie w komentarzach! Wypatrujcie też następnych tekstów o uniwersum Pokemon!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
LeniwiecMilton bez ziemiRecent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Milton bez ziemi
Gość

Bardzo fajny kontent, moim zdaniem trochę nie ma co się tym na razie zajmować dopóki nie zdradzą nam twórcy więcej wskazówek, choć moja teoria zawsze była taka że poki nagle się pojawiły, choć co wtedy ze skamielinami…