Nowości Netflix wrzesień 2020. Które filmy i seriale warto obejrzeć?

Wrzesień można śmiało uznać za miesiąc „dreszczowy”. Po pierwsze: powrót do szkoły gwarantuje gęsią skórkę. Po drugie: pomału żegnamy się z upałami na rzecz nieprzyjemnego jesiennego wiatru. I po trzecie: wrzesień na Netflix zdecydowanie stoi pod znakiem thrillerów!

Jeżeli nie nadrobiliście jeszcze wakacyjnych nowości, to sprawdźcie, co poleciliśmy obejrzeć Wam w lipcusierpniu. Na co zwrócić uwagę w nadchodzącym miesiącu?

Może pora z tym skończyć (I’m Thinking of Ending Things)

Młoda kobieta wyjeżdża wraz ze swoim chłopakiem do jego rodziców. Szybko po dotarciu rzeczywistość zaczyna wydawać się jakaś… inna. Za oknem rozpętuje się burza śnieżna, tak samo, jak w głowie głównej bohaterki. Pobyt na farmie rodziców partnera sprawia, że bezimienna dziewczyna zaczyna kwestionować siebie, związek, a także cały otaczający ją świat.

Wrzesień na Netflix rozpoczniemy od zapowiadającego się świetnie dreszczowca. Małe miasteczko na prowincji, gęsty śnieg, chłód oraz seria niepokojących zdarzeń to coś, co niemal gwarantuje dobry thriller. W rolach głównych Jessie Buckley i Jesse Plemons. 

Premiera: 4 września

Diabeł wcielony (The Devil All the Time)

Najnowsza produkcja Netflixa zabierze nas w świat między II Wojną Światową a wojną w Wietnamie. Na prowincji stanu Ohaio, w miasteczku Knockemstiff, istnieje pewna wspólnota religijna, którą wiara i przekonania popychają do wyjątkowo skrajnych zachowań. W tym samym miejscu Arvin Russel, niosąc na barkach winy swego ojca, próbuje chronić bliskie mu osoby przed poczynaniami sił zła.

Zdecydowanie jedna z najgłośniejszych produkcji, jakie zaprezentował nam Netflix na wrzesień. Nie tylko dzięki gwiazdorskiej obsadzie, na czele z Tomem Hollandem, Robertem Pattisonem i Jasonem Clarkiem, ale przez fakt, że Diabeł wcielony jest adaptacją nagradzanej książki Donalda Raya Pollocka. Trzeba przyznać, że wrzesień na pewno dostarczy wrażeń wszystkim fanom thrillerów!

Premiera: 16 września

Klątwa laleczki Chucky

Po śmierci swojej matki młoda dziewczynka – Nica, otrzymuje w wielkim pudle rudowłosą lalkę. Owa zabawka nazywa się Chucky i szybko zostaje najlepszą przyjaciółką bohaterki. Z biegiem czasu w domu, w którym mieszka Nica, zaczynają wydarzać się dziwne wypadki. W pewnym momencie podejrzenia lądują na lalce… ale czy nie będzie już za późno?

Seria przygód Chucky, gdy byłem znacznie, znacznie młodszy, dostarczyła mi ogromną ilość strachu i nocnych koszmarów. Z nostalgią wspominam chwile, gdy chowając się pod kołdrą, próbowałem jak najszybciej zasnąć, nie wspominając już nawet o sprinterskich biegach do źródeł światła. Takich osób, jak ja, było pewnie więcej. We wrześniu na Netflix wszyscy będziemy mieli okazje zmierzyć się raz jeszcze z koszmarami dzieciństwa.

Premiera: 1 września

Enola Holmes

Na pewno doskonale znacie postacie Sherlocka i Mycrofta Holmes z książek, filmów czy serialu. Ale czy słyszeliście o Enoli? Nastoletnia, nieokiełznana dziewczyna jest najmłodszą z rodzeństwa, jednak inteligencją wcale nie odstaje od reszty! Całe życie spędziła z matką, a ta pewnego dnia, po prostu… znika. Enola wyrusza, aby odnaleźć rodzicielkę. Na jej drodze, prócz wszystkich przeciwieństw losu, staną również bracia, którzy pomysł poszukiwań uważają za co najmniej nierozważny. Czy Enoli uda się ich wykiwać?

Z przygodami najmłodszej Holmesówny miałem przyjemność spotkać się przy recenzji tego komiksu i uważam, że warto poświęcić czas na nowy film od Netflix. Będzie to coś zupełnie innego od przygód Holmesów – więcej luzu, dziecięcej swobody i wigoru. Nie martwcie się jednak, na pewno nie zabraknie też dobrych zagadek!

Premiera: 23 września

Dragon’s Dogma

Ethan wyrusza w daleką podróż, aby odnaleźć smoka, przez którego stracił dom oraz rodzinę. Poprzysiągł zemstę na bestii, jednak stawiając czoła innym przeszkodom, sam traci cząstki człowieczeństwa. Dzieli go raptem krok od zostania podobnym potworem, do tego, którego tak nienawidzi…

Jak już pisałem na naszym Facebooku – Leniwa Popkultura, nie jestem przekonany co do tej produkcji. Głównie dlatego, że CGI to nie jest rzecz, którą lubię oglądać na ekranie, a trailer jest nim przepełniony. Niemniej, nie można przekreślać Dragon’s Dogma jeszcze przed premierą. Liczę na dobre, brutalne fantasy!

Premiera: 17 września

Aggretsuko | Sezon 3

Jak widać przygody czerwonej pandy, która swoją frustrację rozładowuje śpiewając wieczorami death metal na karaoke, przypadły do gustu widzom. Netflix zapowiedział już drugą kontynuację tej serii. Jesteście gotowi?

Premiera: 27 sierpnia

Kroniki Idhunu

Kolejna książkowa adaptacja w nadchodzącym miesiącu. Tym razem jednak nie film, nie serial, tylko… anime! A w zasadzie Hiszpańska produkcja tworzona w stylu anime.

„Nekromanta przejmuje władzę nad magiczną krainą Idhun. Dwoje nastolatków pomaga w walce z zabójcą przesłanym na Ziemię w celu likwidacji wszystkich uchodźców z Idhun.”

Po trailerze można stwierdzić, że będzie to produkcja skierowana bardziej do młodszej części widowni. Liczę, że Kroniki Idhunu sprosta oczekiwaniom i prócz elementów charakterystycznych dla anime, zobaczymy tam także wpływy zachodu. 

Premiera: 10 września

Netflix wrzesień 2020 – co zniknie?

Na koniec kilka filmów, których we wrześniu już nie zobaczymy na platformie Netflix:

  • Młodzi Tytani: Akcja! Film (2018) – data usunięcia: 28.08
  • Historia Roja (2016) – data usunięcia: 31.08
  • Kowboje i obcy (2011) – data usunięcia: 31.08
  • Transporter: Nowa moc (2015) – data usunięcia: 01.09
  • Cztery poziomo (2007) – data usunięcia: 18.09
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments