Nowości Netflix kwiecień 2020. Które filmy i seriale warto obejrzeć?

Okoliczności może i nie sprzyjają długim spacerom oraz wspólnym wypadom na ognisko, ale jak najbardziej nadają się na kilkugodzinną posiadówę z dobrym serialem. Albo chociaż na miły wieczór z romantycznym filmem. I tak się składa, że Netflix na kwiecień przygotował co nieco dla serialo- oraz kinomaniaków.

Których nowości zdecydowanie nie możecie pominąć? Jak co miesiąc przygotowaliśmy z redakcją listę produkcji, na jakie warto zwrócić uwagę. Oczywiście będzie to między innymi wyczekiwany czwarty sezon Domu z papieru oraz trylogia Facetów w czerni oraz kilka innych filmów i seriali.

Seriale

Dom z papieru | Sezon 4

Gotowi na powrót do epicentrum napadu na Bank Hiszpanii? Mam nadzieję, że tak, bo trzeba będzie tam wrócić już za chwilę! „Vamos, vamos!” jakby to powiedzieli nasi ukochani złodzieje.

Obecnie jestem na etapie przypominania sobie poprzednich sezonów i choć zauważam teraz, na jak wiele bolączek cierpi ten serial, to i tak z niecierpliwieniem rozmyślam o losach Nairobi, Lizbony, Helsinki i reszty. Może to ten sławny syndrom sztokholmski? Myślicie, że ten plan może się jeszcze udać? Ja nie jestem przekonany, ale wiem jedno – dajcie mi jeszcze Berlina. Dużo Berlina!

Premiera: 3 kwietnia

Trzy metry nad niebem

Minęło już dziesięć lat od premiery Trzy metry nad niebem – hitu na podstawie bestsellerowej książki Federico Moccia. W kwietniu Netflix raz jeszcze zabierze się za historię włoskiego pisarza, tym razem jednak oferując widzom nie film, a, jak to ma w zwyczaju, wersję serialową. 

Czy romantyczna historia dwójki nastolatków z zupełnie odmiennych światów rozgrzeje serca widzów? Cóż, Netflix już kilkukrotnie pokazał, że serialowe adaptacje to coś, co trafia do odbiorców. Mam nadzieję, że tak samo będzie w przypadku Summertime (tytuł oryginalny).

Premiera: 29 kwietnia

Filmy

Planeta singli 2

A dla fanów romantycznych historii w nieco bardziej zwięzłej formie, Netflix na kwiecień przygotował polską produkcję w gwiazdorskiej obsadzie. 

Czy to najlepsze, co mogliśmy otrzymać w tym miesiącu? Zdecydowanie nie, jednak z uwagi na panującą kwarantannę przyda nam się coś niewymagającego. A kto wie, czy nie wyniknie z tego jakiś romantyczny wieczór…

Premiera: 1 kwietnia

Faceci w Czerni – Trylogia

Nie myślcie jednak, że w kwietniu Netflix zapomniał o widzach oczekujących nieco innych emocji na swoich ekranach. Oto na platformę wraca – po miesiącu nieobecności – cała trylogia przygód tajnych agentów, którzy już nieraz uratowali planetę przed nieprzyjemnymi nam kosmitami!

Netflix kwiecień faceci w czerni

Men in Black to seria kultowa, wypełniona gagami i akcją. Poza tym Will Smith i Tommy Lee Jones w rolach głównych to klasa sama w sobie. Nie wiem jak Wy, ale ja Facetów w czerni mógłbym oglądać  przynajmniej raz w tygodniu i wciąż bym się nie nudził. 

Premiera: 1 kwietnia

Heavy Metal (1981)

Pamiętacie zeszłoroczną premierę antologii animacji Love, Death & Robots? Szalone, często brutalne i pełne zaskakujących pomysłów historie z pogranicza fantasy, sci-fi i różnego rodzaju nurtów punk? W tym roku platforma Netflix zabierze nas w przeszłość do lat 80, gdzie został wydany film będący inspiracją dla wspomnianej produkcji.

Mowa tutaj o Heavy Metal, który sam w sobie jest również zbiorem zróżnicowanych historii dla dojrzałego widza. Cofnijmy się więc do czasów, gdzie Sex, Drugs, Rock’n’Rol & Robots rządziły! 

Anime

Ruchomy zamek Hauru

W kwietniu na Netflix wylądują ostatnie dzieła studia Ghibli. I chociaż pojawia się najpóźniej, ruchomy zamek hauru to coś, na co czekałem najbardziej – na równi ze Spirited Away

Przygody Sophie, która ramię w ramię z tajemniczym czarodziejem Hauru – oraz jego równie magiczną świtą – przemierza świat, aby znaleźć lekarstwo na swoją klątwę to klasyk klasyków. Film, który wpłynął na moją fascynację światem japońskiej animacji niemal tak samo mocno, jak seria Naruto. Z ogromną chęcią raz jeszcze oddać się seansowi. 

Warto też pamiętać, że Netflix oferuje dobrze wykonane tłumaczenia, a nawet dubbing – to świetna okazja, aby pokazać Ruchomy zamek Hauru młodszemu rodzeństwu!

Premiera: 1 kwietnia

Ghost in the Shell Stand Alone Complex 2045

Kwiecień to także powrót jednej z najbardziej kultowych marek z Kraju Kwitnącej Wiśni. Major Motoko Kusanagi powraca w formie anime CGI, które swoją premierę będzie mieć ekskluzywnie na platformie Netflix. Wszystko po to, aby raz jeszcze spróbować nas zanurzyć w cyberpunkowych klimatach tej klasycznej już serii.

Niestety od strony estetycznej i projektu postaci, które są modelami 3D, nie prezentuje się zbyt dobrze. Z każdym kolejnym materiałem promocyjnym, a przede wszystkim zwiastunami, tym bardziej czułem się zaniepokojony formą, jaką najnowszy GitS SAC przyjął. Mam nadzieję, że się mylę, ale na chwilę obecną nie wygląda to zbyt dobrze…

Premiera: 23 kwietnia

Netflix kwiecień 2020 – co zniknie?

Na koniec klasycznie kilka dzieł, których w kwietniu już nie zobaczymy na platformie Netflix:

  • Niesamowity Spider-Man (2012) – data usunięcia: 30.03
  • Deuce Bigalow: Boski żigolo w Europie (2005) – data usunięcia: 31.03
  • Gladiator (1992) – data usunięcia: 31.03
  • Przerwana lekcja muzyki (1999) – data usunięcia: 31.03  
  • Stuart Malutki (1999) – data usunięcia: 31.03  
  • The Bad Kids (2016) – data usunięcia: 31.03
  • Troja (2004) – data usunięcia: 31.03
  • Zmierzch (2008) – data usunięcia: 31.03
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x