Leniwa Redakcja

Kultura to bardzo wyniosłe hasło. Ludziom kojarzy się niemal od razu z garniturami, operami, teatrami i wierszami. Bardziej z elitą niż szarym człowiekiem. Wyobrażacie sobie leniwca kroczącego po czerwonym dywanie? Ja również nie. I chociaż w krawacie byłoby mu do twarzy, prawdopodobnie wygodniej czułby się w dresie. A jeszcze lepiej, gdyby ktoś mu podał ulubiony komiks lub włączył nowy serial. Do tego kubek kawy lub herbaty, serowe chrupki… Leniwcom zwyczajnie pasuje popkultura. 

Dlatego kilka osobników z tego gatunku postanowiło się nią zając. Łączy ich miłość do komiksów, anime, seriali, filmów i książek. A dzieli? Niemalże nic! Stanowimy zgraną drużynę, w której uzupełniamy się nawzajem, swoimi własnymi, ciekawymi zainteresowaniami. Nieraz debatowaliśmy już nad sensem istnienia, czy zwyczajnym, szarym życiem na specjalnie przygotowanej konwersacji grupowej na Facebook’u.

Założycielem strony jest Jacek Kraśnicki, znany lepiej jako Leniwiec lub „ten pierwszy”. 

Jacek „Leniwiec” Kraśnicki

Stworzyłem leniwca, a potem zacząłem podsuwać mu popkulturę. Tak powstała ta strona. Nie kłamię. Uwielbiam karcianki (Magic the Gathering, PTCG, trochę Yu-Gi-Oh) oraz Pokemony. W przerwach od promowania strony lubię ugotować coś dobrego. Najlepiej czuję się w świecie mangi i anime, ale kilka słów napisałem też o komiksach. Wieczory spędzam z serialami lub książkami. Prócz leniwców specjalnie miejsce w moim sercu mają wszelkiej maści koty, kociaki i kociska. Nie lubię arbuza. Zimą sypiam w grubych skarpetach, a gdy przychodzi wiosna – płaczę i kicham. Włosy z rysunku wcale nie są już takie tragiczne. A przynajmniej tak sobie tłumaczę…

Jacek „Bizarre Content” K. (dla redakcji Jaca)

Dni spędzam na wyrywaniu sobie włosów nad kodem. W nocy zamieniam się w (nie)zamaskowanego popkulturystę. Wielki fan gier strategicznych ze stajni Paradoxu. Dodatkowo mam sporego hopla na punkcie Tolkienia i świata przez niego wykreowanego. Uwielbiam także wszelkiego rodzaju animacje, kino (również seriale) superbohaterskie oraz Doktora Who. Zachodnim komiksem interesuję się dopiero od niedawna, ale dzięki coraz szerszemu dostępowi (szczególnie cyfrowemu) – staram się nadrabiać zaległości.

Michał „Rankine” Zaniewski

W ekipie Leniwca jestem od czerwca i właśnie od tego miesiąca trwa najbardziej płodny literacko okres w moim życiu. Od zawsze miałem „lekkie pióro” – wykorzystywałem je głównie do opowiadań, ale okazało się, że w recenzjach też sprawdza się ono całkiem nieźle. W swoim tekstach przybliżam Wam głównie moją najnowszą popkulturową miłość – komiksy. Zakochałem się w tym świecie od kultowego DC Vertigo po najbardziej znane historie Marvela. Nie tylko kolorowymi obrazkami człowiek żyje, więc o dobrej książce, filmie, serialu czy grze też można ze mną porozmawiać. Tak samo możecie zapytać mnie o energetykę, którą studiuję już trzeci rok (i jestem nawet na trzecim roku!). Nie wiem czemu, ale o niej ludzie chcą rozmawiać już rzadziej. „Geekowe” schematy przełamuję już pięcioma latami spędzonymi na macie (brazylijskie jiu-jitsu) i biegami długodystansowymi.

Kajetan „Kajti” Węsierski

Mam na imię Kajetan, a do ekipy dołączyłem stosunkowo niedawno. Od lat interesują się japońską popkulturą – z naciskiem na mangę oraz anime. Oprócz tego całą masę czasu poświęcam branży gier, w której tonę po uszy. Dla przeciwstawienia się naturze geeka jestem zakochany w piłce nożnej oraz studiuję na Akademii Wychowania Fizycznego. Chociaż i tutaj poszedłem w kierunku specjalizacji dziennikarskiej. Cóż, dużo oglądam, dużo gram, dużo czytam i bardzo dużo o tym piszę. Zajmuje mi to zdecydowaną większość czasu, ale wiem, że kiedyś będzie to moim źródłem utrzymania. Są to tylko kolejne szczebelki, które pozwalają mi się zbliżyć do celu. Buziaki :)).

Nina „Irma”

Toż to Kopernik!

Fanka animacji, szczególnie tej z wytwórni Disneya. Miłośniczka komiksów, popkultury i kotów. W wolnych chwilach rysuje i śpiewa. Swoją miłość do komiksów zawdzięcza głównie wydaniom specjalnym gazety Wyborczej o nazwie „Komiksowo” i komiksowi „Witch: Czarodziejki”. Jeśli zauważycie dziewczynę całą w ubraniach z disney’owskimi motywami, możecie być prawie pewni, że to ona. Stara się pomagać Leniwcowi od strony graficznej, czasem też coś napisze. Chociaż jak to leniwiec, zanim się za to zabierze, minie trochę czasu.

Patryk „Norn” Buchta (dla redakcji Maskotka)

Cześć jestem Patryk, zwykły nastolatek ze Śląska. W Leniwej ekipie (powinniśmy tę nazwę opatentować, coś jak Avengers, tylko że lepsza) jestem gdzieś od sierpnia. Interesuję się zarówno szeroko pojętą popkulturą, kinematografią, jak i sportem a w szczególności piłką nożną. Jestem fanem Marvela oraz DC, geekiem Star Wars od piaskownicy i mam słabość do takich marek jak Alien, Godzilla czy Jurrasic Park. Co do futbolu to od sześciu lat kibicuję FC Barcelonie i sam kopię w gałe w miejscowym klubie. Identyfikuję się również jako gracz. Ogrywam całą masę tytułów, szczególnie upodobałem sobie serię FIFA, w którą pogrywam gdzieś od 2011. Czego słucham – nieprzerwanie od dłuższego czasu na moich słuchawkach pojawiają się utwory Kendricka Lamara i Taco Hemingwaya. Lubię czytać autobiografię i mam znajomego Albańczyka – czemu się tym pochwaliłem? Nie mam zielonego pojęcia.

Krzysiek „Anforius” Isański

Nazywam się Krzysiek i opisuję popkulturę w ten leniwy sposób zaledwie od września. Staram się bawić formą na różne sposoby, ponieważ chcę zaskakiwać i bawić czytelników. Od dziecka interesowałem się wszystkim, co nieznane. Dlatego sięgając po takie wytwory kultury jak komiks, książka, serial, animacja lub film, udaje mi się na chwilę znaleźć w innym wymiarze. Jest to dla mnie jak podróż do obcego miejsca, którą po powrocie opisuje. Na Leniwej Popkulturze mam okazję publikować swoje relacje z tych ekspedycji. Ci, którzy są ciekawi, w jakie zakamarki kultury masowej udaje mi się docierać, niech śledzą bloga z zapartym tchem. W końcu jest jeszcze wiele niezbadanych miejsc!

Dominik „Domamir” W.

Kiedyś osoba bardzo introwertyczna, której trudności sprawiała zwykła rozmowa, teraz chłopak otwarty na świat, z dużą liczbą zainteresowań (m.in. książki, mangi, seriale, gry komputerowe etc.). Według części pozbawiony humoru, nudny, zbyt poważny na swój wiek jednak będący osoba lekko specyficzną, inną niż większość, ze względu na swoje przeżycia, umiejącą cieszyć się ze swoich osiągnięć i odrębności. Czasami niedająca sobie rady, ale na szczęście posiadającą rodzinę oraz przyjaciół, dzięki którym jest w stanie sobie z tym poradzić. To wszystko oddaje moją osobę. Cześć, z tej strony Dominik. Dla Leniwca piszę od wakacji 2018. Ich teksty bardzo mi się spodobały i pomyślałem sobie „Czemu by nie spróbować robić tego, co oni?”. Zawsze lubiłem pisać prace w szkole, ale przez mój tryb życia nie byłem w stanie robić tego w domu. Dzięki dołączeniu do Leniwca mam powód, aby znaleźć czas do napisania tekstu, a co za tym idzie do dokształcenia się. Za to jestem im bardzo wdzięczny.

Miłosz „Wise” Wiessman (Co on tu robi? Nie wiem)

Cześć, jestem Miłosz aka Wise! Ogólnie jestem w Leniwej Popkulturze najdłużej zaraz po Naczelnym Trójpalczastym, ale piszę ze wszystkich najrzadziej i oficjalnie jako gość. Nie jestem humanistą, ale staram się ze wszystkich sił nadrabiać swoją niekompetencję. Amatorskie pisanie sprawia mi sporą frajdę. Prywatnie prawie nie istnieję. Najwięcej czasu poświęcam pracy, przez co mam go bardzo mało dla siebie, ale gdybym mógł, to pewnie całymi dniami pielęgnowałbym hobby. Znaczy się ten no, chińskie bajki. Jak na Half-Time otaku przystało, zbieram dewocjonalia czytelnicze i figurki z różnych serii. Z anime i mangą na poważnie jestem od połowy 2017 roku.

Katarzyna „Gaya Deguchi” Protasiewicz

Wiele razy próbowałam zakładać bloga, by móc przelewać na “papier” wszelkie swoje filmowo-popkulturowe przemyślenia. Dopiero Leniwiec dał mi odpowiedniego kopa do pracy! W wolnych chwilach oglądam powtórki Figurantki i America’s Next Top Model, choć kompletnie nie znam się ani na polityce, ani na modzie. Popkultura to studnia bez dna, dlatego staram się sięgać głębiej i pisać o mniej znanych tytułach i nazwiskach. Jako niespełniona scenarzystka i pisarka oceniam teraz pracę innych ludzi. Mam na imię Kaśka, ale mówcie mi Gaya!

Leniwce chodzą stadami!

Doskonale wiemy, że im nas więcej – tym zwyczajnie weselej. Jeżeli masz świeże spojrzenie na popkulturę, nie boisz się tekstów dłuższych, niż pół strony i chciałbyś również dostać taki genialny rysunek: aplikuj w zakładce Wleź na gałąź!