Kakegurui – anime dla prawdziwych hazardzistów

Zrządzeniem losu natknąłem się na to anime, w bardzo burzliwym dla mnie okresie. Musiałem bowiem wybrać kolejną szkołę i drogę jak chcę w życiu podążać. Przyznam, że miałem z tym niemały problem. Jednak z perspektywy czasu widzę, że wybrałem dobrze, a po zobaczeniu tego anime jeszcze bardziej się w tym utwierdzam. Jednak niemożliwym jest to, abym trafił do szkoły, choć w małym stopniu podobnej do akademii z Kakegurui… i bardzo dobrze.

Anime Kakegurui jest adaptacją mangi o tym samym tytule. Pierwowzór w dalszym ciągu wychodzi i nie wiadomo, kiedy seria zostanie oficjalnie zakończona. Jej twórca Homura Kawamoto, z wyjątkiem Kakegurui wydał jeszcze kilka innych mang, a wszystkie są utrzymane w podobnych klimatach. Adaptacji dzieła Pana Kawamoto, podjęło się studio MAPPA, we współpracy z m.in. studiem Dentsu.  

Fabuła

Nigdy nie lubiłem hazardu, kojarzył mi się z czymś nieodpowiednim, złym. Z tego powodu nie wyobrażam sobie uczęszczanie do Akademii Hyakkaou, w której hazard jest tradycją.  Pieniądze są tutaj wszystkim, dlatego wiele osób uprawia go. Mimo mojej niechęci do tej „zabawy” musiałbym w końcu spróbować, aby utrzymać się w szkolnej hierarchii.

Jak to w życiu: jedni wygrywają, dzięki temu żyją jak królowie, a niektórym passa nie sprzyja i tracą swoje oszczędności. Taka jest kolej rzeczy obowiązująca na terenie akademii i nic jej nie zmieni… w końcu to szkolna tradycja. Wedle niej, osoba, która przegrała i nie jest w stanie spłacić swojego długu, zostaje tzw. „zwierzątkiem domowym”. Taki los spotkał naszego głównego bohatera. Suzui Ryouta zakopał się w hazardowym dołku, a przez to spadł na sam dół szkolnej hierarchii.

Na jego szczęście do szkoły przybyła nowa, enigmatyczna uczennica, Jabami Yumeko. Z racji swojego uroku została momentalnie otoczona koleżankami z klasy, które wypytywały o wszystkie aspekty jej życia. W końcu rzadko przenosi się tak urocza uczennica! Pewniej osobie się to nie spodobało, dlatego postanowiła upokorzyć Jabami, zmieniając  jej status szkolny, na podobny do statusu Suzui’ego. Jednak w trakcji gry ujawniły się prawdziwe hazardowe umiejętności Jabami, która zostawiła swoją przeciwniczkę z potężnym długiem, pomagając  jednocześnie naszemu protagoniście wydostać się z hazardowej pułapki. Jednak czy takie zagranie zostanie bez pogłosu?

Oczywiście, że nie! Jabami została osadzona na celowniku najpotężniejszych graczy hazardowych, piastujących stanowiska w samorządzie uczniowskim. Czy nasza hazardzistka poradzi sobie z nimi, a może zostanie zmiażdżona przez umiejętności oraz doświadczenie wieloletnich graczy? Zachęcam was do odkrycia tego na własną rękę, oglądając anime Kakegurui!

Opinia o Fabule

Początkowo nie byłem zbyt zachęcony do oglądania tego dzieła. Wszystko przez jego główny człon, którym jest hazard. Mimo to w końcu się przełamałem… i bardzo się z tego cieszę. Element, przez który tak długo odkładałem to dzieło na półkę, szybko zmienił się w moich oczach. Z odrażającego sportu na dość ciekawą rozrywkę. Oczywiście tylko w anime, ponieważ byłoby mi szkoda tracić na taką zabawę pieniądze.

Mimo ciekawego tematu produkcja nie jest przeznaczone dla wszystkich odbiorców. Adaptacja dzieła Homury Kawamoto  zawiera wiele nie zbyt odpowiednich dla młodych osób scen. Kakegurui ukazuje w pewnym stopniu prawdę o świecie hazardu. Gdy już go posmakujesz, wciągnie cię on w jego sidła, nie pozwalając się uwolnić.  Usuwa zasłonę gier w miłym otoczeniu, a pokazuję brutalną prawdę, że hazard jest to walką o przetrwanie, a każdy ruch może zadecydować o twojej przyszłości.

Anime nie wywarło na mnie zbyt dobrego pierwszego wrażenia, najprawdopodobniej przez ukazywanie postaci w dość przerażających grymasach np. po zostawieniu przeciwnika z wielkim długiem.

Indian Poker

Główny wątek opiera się na rozgrywkach o bardzo wysokie stawki. Oglądając starcia w Kakegurui, nigdy nie możemy być pewni wygranej, bądź przegranej danej postaci. Podczas gier stosunek sił potrafi się dynamicznie zmienić, dlatego każdy pojedynek jest na swój sposób wyjątkowy. Ta indywidualność sprawia, że fabuła jest bardzo interesująca. Wiele razy byłem zszokowany kreatywnością autora przy tworzeniu niektórych scen, np. podczas gry o zmniejszenie swojego długu. Jednak Kakegurui zawiera, również wiele scen,  które przeraziły mnie swoją brutalnością, a także sporo momentów celujących w starszego odbiorcę. Na myśli mam niektóre zachowania Jabami lub Ikishimy (jednej z członkiń samorządu uczniowskiego).

 Historia nie była zbyt rozdrobniona przez wątki poboczne, a to pozwalało nam w pełni skupić się na ciekawych i zaskakujących rozgrywkach, pomiędzy bardzo dobrze wykreowanymi postaciami. Nie zbrakło nawet wątku miłosnego, jednak nie jest on bardzo rozbudowany. Przyczyną tego, może być fakt, że główną bohaterkę interesował wyłączenie hazard.

Po zakończeniu serii miałem nadzieję doczekać się  sequela lub paru dodatkowych odcinków. Na moje szczęście, studia, które są odpowiedzialne za wykonanie Kakegurui, ogłosiły, że powstanie drugi sezon. Jaki ja byłem ucieszony! Dodatkowo kontynuacja historii Yumeko oraz Suzui’ego już się ukazała. 

Bohaterowie

Kakegurui może poszczycić się dużą ilością ciekawych postaci, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych.  Niestety w anime nie jest przedstawiony rozwój,  wszystkich bohaterów. Bardzo nad tym ubolewam, ponieważ autorzy pominęli najciekawsze dla mnie postacie. Chciałbym się dowiedzieć jakie wydarzenia spowodowały u nich takie poglądy lub zachowania. Jest to duża strata, ponieważ bardzo ciekawią mnie postacie przewodniczącej oraz wiceprzewodniczącej. Z tego powodu pokładam wielkie nadzieje w drugim sezonie. Mając nadzieję, że dowiemy się w nim więcej o pozostałych członkach samorządu uczniowskiego.

Pomijając jednak ten szczegół, możemy zauważyć, że w anime jest przedstawiona przeszłość większości istotnych dla fabuły osób. Dzięki temu można lepiej wczuć się w te postacie, zrozumieć po części ich zachowanie oraz kierujące nimi motywy. Przyznam, że historie większości członków samorządu uczniowskiego, poniekąd usprawiedliwiły zachowanie tych postaci w moich oczach. Nie brałem ich już za ludzi bez serca, lecz za osoby, które los pokierował w takim, a nie innym kierunku.

Hazard to życie

Jabami Yumeko, postać, od której wszystko się zaczęło.  Jako urocza i kulturalna osoba szybko stała się obiektem zainteresowania wśród koleżanek z klasy. Na jej szczęście lub nie szczęście równie szybko została zaproszona do gry hazardowej. Podczas rozgrywki ujawniły się jej niecodzienne umiejętności. W czasie gry bardziej spostrzegawcze osoby mogły zauważyć, że Yumeko nie jest tylko dobrym gracze, ale jest wręcz uzależniona od hazardu. Wraz z rozwojem fabuły, Jabami coraz to bardziej pokazywała swoje umiłowanie do ryzyka. Nie smuciła jej nawet  porażka, ponieważ każda gra o wysoką stawkę była przyjemnością samą w sobie.

Ta cecha pozwoliła jej pokonać wielu zawodowych graczy, chociaż niektóre wygrane, graniczyły z cudem. Cechą, która wyróżnia naszą bohaterkę, jest kolor jej oczu. Zazwyczaj, gdy Jabami zdobywa przewagę nad przeciwnikiem lub jest zdenerwowana, jej źrenice wręcz emanują czerwienią.

Prawdę mówiąc, nie polubiłem Jabami Yumeko. Najprawdopodobniej przez jej umiłowanie do ryzyka, które ja omijam szerokim łukiem. Mimo to nie wyobrażam sobie osoby z bardziej pasującym do fabuły charakterem.

Każdy potrzebuje przyjaciół

 Osobą nieodłącznie towarzyszącą Yumeko, jest nasz drugi główny bohater Suzui Ryouta. Osoba będąca niczym niewyróżniającym się uczniem. Nie posiada także zbyt dużych umiejętności hazardowych, przez co popadł w niemały dług. Samemu nigdy by z niego nie wyszedł. Jednak na jego szczęście,  z pomocą przybyła mu Jabami. Paradoksalnie im więcej z nią przebywał, tym w większe kłopoty wpadał. Jednakże Suzui dąży naszą bohaterkę specjalnym uczuciem, dlatego mimo wszystkich przeciwności chciał w dalszym ciągu z nią przeć naprzód.   

W przeciwności do Yumeko postać Suzui’ego bardzo polubiłem. Nie stała za tym jakaś ważna przyczyna, chyba po prostu jego postawa i zachowanie bardzo przypasowały się do moich przekonań, dotyczących  hazardu. Podczas rozwoju głównego wątku nabrał wiary w siebie, przestał bać się otaczającego go świata i postanowił walczyć o swoje miejsce w nim… a to wszystko przez jedną kobietę. Mimo iż nie wiąże z tą postacią jakiś większych nadziei, mam nadzieję, że uda mu się znaleźć wspólny język z Yumeko.    

Mówiąc o głównych bohaterach, nie możemy zapomnieć o Saotome Meari. Była klasowa gwiazda, u której zadłużył się nasz protagonista. Wraz z rozwojem głównego wątku, Saotome przechodzi zmianę. Pod wpływem przegranych gier i długów,  zmienia swoje nastawienie do innych ludzi, już nie patrzy na nich z góry. Nawet zawiązuje współpracę z Jabami i Suzuim w celu zmniejszenia swojego długu. Ta niecodzienna współpraca przeradza się przyjaźń między dziewczynami, a pomiędzy Suzuim i Meari… może w coś więcej.

Nigdy bym nie pomyślał, że tak arogancka i brutalna osoba, może zmienić się pod wpływem doświadczeń w miłą i kulturalną dziewczynę. Początkowo bardzo jej nie lubiłem, ale wraz z upływem czasu, kiedy zmianie ulegał jej charakter, ja również zmieniłem swoje nastawienie do niej. Meari udowodniła mi, że byłem w błędzie i wywołała u mnie refleksje.

Mój faworyt… Faworytka!

Gdybym miał wybrać jedną postać w Kakegurui, którą najbardziej polubiłem, byłaby to właśnie Saotome Meari. Ta postać po części zmieniła mój światopogląd. W jaki sposób? Jej wielka przemiana, wprawiła mnie w niemały podziw. Przez to zacząłem się zastanawiać, czy osoby, z którymi źle się dogaduje, na pewno są takie złe?. Czy może, to moje zachowanie uniemożliwia nam znalezienie wspólnego języka? Dzięki temu zmieniłem się, a to wystarczający powód, aby uznać ją za moją ulubioną postać.

Rdzeń szkoły

W Kakegurui rolę antagonistów odgrywa samorząd uczniowski. Został uformowany z najbardziej utalentowanych uczniów akademii Hyakkaou. Rządzą żelazną ręką, niestraszne im konfrontacje z płotkami – które i tak boją się podpłynąć bliżej. Jednak mimo bycia tak silną grupą, członkowie samorządu szkolnego nie pałają do siebie sympatią. Jest to spowodowane zupełnie odbiegającymi od siebie charakterami poszczególnych osób.

W skład samorządu wchodzi dziewięć osób, a w tym tylko jeden chłopak. Każdy członek ma jakąś cechę charakterystyczną. Zazwyczaj są sprzeczne ze sobą np. bardzo chłodna i poukładana osoba nie dogada się ze spontaniczną, a zarazem agresywną. Mimo tych przeciwności współpracują ze sobą, a to wszystko zasługa przewodniczącej, Momobami Kirari. 

Jeżeli maiłbym wskazać członka samorządu, który najbardziej mnie zainteresował, wskazałbym właśnie na nią. Mimo kierowania wszystkim i bycia główną przeciwniczką naszych protagonistów zostaje w dalszym ciągu owiana mgłą tajemnicy. Nie wiemy o niej nic, poza tym, że należy do wpływowej rodziny. Możemy, również zauważyć wspólne cechy charakteru pomiędzy nią, a Yumeko.

Kreska

W anime panuje dość mroczny klimat. Bardzo dobrze komponuje się on z głównym zamysłem serii, grach o wysokie stawki. Nie byłbym w stanie wczuć się w ciężką atmosferę zaistniałą podczas rozgrywek o setki milionów, jeżeli ekran emanowałyby jaskrawymi  barwami.  Z tego powodu autorzy, postawili na ciemniejszą kolorystykę w swojej produkcji.

Bardzo charakterystyczną rzeczą w Kakegurui jest sposób przedstawienia mimiki twarzy bohaterów. Na ogół niczym się nie wyróżniają od naszych, lecz w pewnych momentach, takich jak np. gry hazardowe, mogą się diametralnie zmienić. Takie sytuacje często występują w decydujących momentach rozgrywek. Jednak co czyni je tak wyjątkowymi? Tym czymś jest właśnie sposób przedstawienia mimiki. Autorzy bardzo szczegółowo ukazują twarze naszych bohaterów, w nienaturalnych grymasach, czasem rodem wyjętych z produkcji hentai. W połączeniu z odpowiednio dobraną perspektywą efekt jest piorunujący, nie raz może przyprawić o gęsią skórkę lub zażenowanie.    

Tło wraz z przedmiotami, którymi operują  bohaterowie, również nie są zaniedbane. Widz, patrząc na nie, nie donosi wrażenia, że autorzy poszli na łatwiznę, nie starając się realnie je ukazać. Lokacje występujące w anime, są szczegółowo wykonane, nie raz zawierając w sobie ukryty przekaz lub nawiązanie. Przykładem tego może być akwarium w pokoju samorządu uczniowskiego. Pomaga nam zrozumieć tok myślenia przewodniczącej, przedstawia zasadę panującą  w akademii „Przetrwają najsilniejsi”, w środowisku zwierząt. Nie możemy zapomnieć, również o różnego rodzaju kartach lub żetonach, bez których uprawianie hazardu nie byłoby takie ciekawe. Autorzy je również w staranny sposób przenieśli je do anime.

Podsumowując, kreska w Kakegurui jest bardzo ważnym elementem, który czyni je takim, jakim jest. Jeżeli autorzy wykonaliby ją inny sposób, np. postawili na bardziej jaskrawe kolory, najprawdopodobniej anime nie oglądałoby się tak przyjemnie, jak teraz. Utraciłoby klimat, który trzymał nas w napięciu.

Muzyka

Opening Kakegurui zapadł mi na długi czas w pamięć. Występuje w nim bardzo energiczna ścieżka dźwiękowa, której towarzyszy kontrolowany chaos na ekranie. Początkowo jedzenie oraz pływające ryby mogą nas zdezorientować, lecz po zobaczeniu całego anime, możemy w łatwy sposób to zinterpretować. Jak? Tego dowiecie się sami.

Muzyka towarzysząca nam podczas rozwoju fabuły wywołała u mnie mieszane uczucia. Z jeden strony była nijaka, nie zwracała na siebie uwagę. Jednak w niektórych momentach ten element ulegał zmianie, a przez to potrafił wytworzyć ciężką atmosferę, która idealnie nadawała dramatyczności starciom hazardowym.   

Po tak świetnym openingu pomyślałem, że ending będzie  wykonany na podobnym poziome. Niestety przeliczyłem się. Oczywiście niektórym osobą może przypaść do gustu, lecz dla mnie nie jest on czymś ciekawym. Zarówno muzyka, jak i  oprawa graficzna nie przykuwają zbytnio uwagi.

Moim zdaniem ścieżka dźwiękowa Kakegurui nie jest zła. Pozwala nam wczuć się w klimat, mimo że niczym wyjątkowym się nie wyróżnia. Jednak jestem pewien, że opening tego anime zapamiętacie na długi czas.

Podsumowanie

Kakegurui jest bardzo dobrym psychologicznym anime. Jego dobrze napisana fabuła, świetnie wykonane postacie oraz panujący tam  klimat, sprawiły, że zapamiętam to dzieło na dłużej.

Jednak nie jest to anime dla każdego. Produkcja Square Enix w bardzo brutalny sposób przedstawia nam drugą naturę człowieka, która na co dzień jest niewidoczna. Naturę, dzięki której człowiek jest w stanie spełnić swoje cele, nie cofając się przed niczym.

Jeżeli nie lubicie takich widoków, radziłbym sięgnąć po inny tytuł np. Kimi no Na Wa lub Charlotte.

Poza trochę gorzej wykonaną ścieżką dźwiękową nie mam nic do zarzucenia tej produkcji. Kakegurui na pewno jest dziełem, w którym fan dramatu nie powinien mieć zaległości. Jeżeli już się za nie zabierzecie, na pewno Was nie zawiedzie, tak, jak nie zawiodło i mnie!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: