Hal, Zbudź się, śpiąca królewno, My Hero Academia | Manga Update #22

Jakie mangi lubicie najbardziej? Czy będą to przepełnione akcją shouneny? Wzruszające romanse? Komedie z drugim dnem? Przerażające horrory? A może po prostu komiksy, przy których możecie odpocząć po ciężkim dniu? Jeżeli śledzicie naszą stronę, to prawdopodobnie zauważyliście, że my chętnie sięgamy najróżniejsze dzieła. Pochwalcie się więc pod tym tekstem, co Wy lubicie czytać!

Tydzień temu, w 21. odsłonie Manga Update, napisaliśmy dla Was co nieco o czterech względnie różnych mangach. W jednym tekście pojawili się superbohaterowie (My Hero Academia 21), kucharze (Kulinarne Pojedynki 23), androidy (Dimension W 16) i zakochane licealistki (Gdy zakwitnie w nas miłość 8). Niezła mieszanka, prawda?

Manga Update 22

Chciałbym powiedzieć, że tym razem zejdziemy na ziemię, ale to by było kłamstwo! Dalej w tekście czeka na Was bardzo podobny zestaw, jednak nie zabraknie również nowości. Oprócz typowego zestawu Kajetana, w dzisiejszym Manga Update zobaczycie wrześniową nowości od Waneko – Zbudź się, śpiąca królewno oraz nieco starszą jednotomówkę – Hal.

Zapraszamy!

Hal

W przyszłości roboty będą żyły obok nas – taką przepowiednię głosi się od wielu, wielu lat. Manga Hal, czyli kolejna jednotomówką od Waneko, przybliży nieco ten odległy obraz. Tam bowiem technologia poszła znacznie na przód, a wplątana została w dramat ludzkiego losu.

Gdy ukochany Kurumi ginie w wypadku lotniczym, ta całkowicie zamyka się w sobie. Porzuca wszystko, czym zajmowała się wcześniej i żyje w odosobnieniu. Widok ten bardzo martwi jej dziadka, który postanawia zrobić wszystko, aby wyciągnąć wnuczkę z tego dołka. Decyduje się na dość ryzykowny sposób – przerabia swojego androida Q01 tak, aby jak najlepiej odwzorować Hala, czyli utraconą miłość Kurumi.

Dziewczyna, choć niechętnie, małymi kroczkami zaczyna otwierać się na robota. Wspomnienia zaczynają układać się w całość… która może nie być taka, jaką sobie wyobrażamy.

Przyszłość w innym wydaniu

Łał, Hal zrobił na mnie ogromne wrażenie! Wreszcie miałem do czynienia z dziełem, które ukazuje technologię w nieco innym świetle, niż tylko nieubłagany kres rasy ludzkiej. W Hal robot posłużył jako swoisty bufor dramatycznych wydarzeń, które spotkało dwójkę młodych osób. Z jednej strony czytelnik ma świadomość, że Hal miał służyć jako zamiennik i nigdy nie zajmie miejsca prawdziwego chłopaka. Z drugiej kibicuje Karumi w powrocie do normalnego życia.

Przy lekturze nie można też odpędzić od siebie przytłaczającego klimatu straty i smutku. Ten pojawia się w Hal od pierwszych stron i zostaje aż do końca. Końca, który swoim plot twistem dodatkowo wzmacnia tragiczną historię pary.

Żałuję, że z naszej winy Hal nie doczekał się pełnoprawnego tekstu na Leniwej Popkulturze. Nie popełniajcie więc naszego błędu i jak najszybciej sięgnijcie po tę mangę. Jest świetna!

Jacek Leniwiec

Zbudź się, śpiąca królewno | Tom 1

18-letni Tetsu Misato, poza niskim wzrostem, słynie z pracoholizmu i chęci do oszczędzania przy każdej nadarzającej się okazji. By dorobić, podejmuje się pracy jako służący w posiadłości rodu Karasawa, o której to krążą różne paranormalne plotki. Mimo wielkiego lęku przed jakąkolwiek stycznością ze strasznymi rzeczami Tetsu, z duszą na ramieniu, wykonuje należycie swoje obowiązki.

Pewnego dnia spotyka córkę właścicieli, Shizu, która nie wiedzieć czemu żyje w całkowitym odosobnieniu z dala od głównej posiadłości. Na dodatek ledwo kto ze służby w ogóle wierzy w jej istnienie! Mimo wewnętrznego zakazu zbliżania się do strefy jej zamieszkania, nasz protagonista dość szybko zaczyna fascynować się tajemniczą panienką i postanawia pokazać jej, choć skrawki świata zewnętrznego. Jednak dlaczego Shizu z każdym kolejnym spotkaniem zmienia swoje zainteresowania i zachowanie względem Tetsu? 

Wyłamując się schematom

Gdy zobaczyłam zapowiedź tej serii, nie miałam zbyt dużych oczekiwań. Ot kolejne krótkie i lekko tajemnicze shoujo, do jakich zdążyło mnie przyzwyczaić wydawnictwo Waneko. Jak bardzo się myliłam! Zdecydowanie największym zaskoczeniem tej mangi był dla mnie Tetsu. Jego zachowanie jest bardzo naturalne i konsekwentne, a na dodatek doskonale wie, czego chce i do czego dąży. Zauroczenie zauroczeniem, jednak w momentach, gdzie musi dokonać trudnych wyborów, nie zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro ledwo co poznanej dziewczyny. Jak dobrze jest przeczytać coś tak odświeżającego!

Dodatkową zaletą tego tytułu jest miła dla oka kreska wraz z przeuroczymi chibi wersjami niektórych postaci. Dużo uwagi poświęca się też rodzinie naszego protagonisty, dzięki czemu łatwiej zrozumieć jego motywacje. Co tu dużo mówić, naprawdę dobrze czytało mi się ten tom. Z niecierpliwością czekam na kolejny, ponieważ to zakończenie… Tak się po prostu nie robi! Jeśli szukacie wciągającej mangi z nutką romansu i elementami nadprzyrodzonymi w tyle, to powinna trafić na Waszą półkę.

Kamila

My Hero Academia | Tom 22

Tempo Wydawnicze opus magnum Horikoshi’ego Koheia w Polsce jest niesamowite! Jestem pod ogromnym wrażeniem, albowiem ledwo zdążę zatęsknić, a tu już najlepsze lekarstwo – następny tom. Świetna sprawa, zwłaszcza że akcja wreszcie wróciła na prawidłowe, wartkie tory. Lokomotywa bardzo sprawnie sunie, ponieważ autor doskonale wiedział, w jaki sposób ją rozruszać. 

Najnowsze rozdziały to oczywiście kontynuacja treningu bitewnego, w którym udział biorą klasy A i B. Nie brakuje więc rywalizacji, a już poprzedni tom pokazał, że nasi bohaterowie bynajmniej ostatnimi czasy nie próżnowali. Ponadto teraz wkroczą ekipy, które mają w swoich zastępach kolejno Todorokiego, Bakugo i Deku! Chyba nie ma lepszej rekomendacji tego, że całość będzie wypchana akcją aż po brzegi kartek.

My Hero Academia v22 (2019) (digital) (aKraa)

Kolejne elementy układanki

Przy okazji wspomnianych pojedynków mangaka nie mógł odpuścić sobie bardzo lubianej przez siebie zagrywki, a więc uciekania się do wspomnień postaci i budowania im pewnych psychicznych podwalin pod bieżące zachowanie. Najbardziej uwidacznia się to przy Shoto, który praktycznie od początku serii walczy z demonami przeszłości, nie dającymi mu spokoju. Ah, nie mogę nie wspomnieć, że odkrywane są kolejne karty charakterystyki „One for All”! 

Reasumując, raz jeszcze dostaliśmy wartką akcję, kilka nowych puzzli do układanki świata oraz wskazówki, pozwalające lepiej rozumieć dar przekazywany z pokolenia na pokolenie. Mam wrażenie, że Pan Kohei sam potrzebuje się wyszaleć po arcu z Festiwalem Szkolnym. Stąd takie, a nie inne, natężenie wszystkiego, o co mogliby prosić fani. Nie wiem, czy 22. tom mógłby się okazać zawodem dla kogokolwiek!

My Hero Academia v22 (2019) (digital) (aKraa)

Kulinarne Pojedynki | Tom 24

Jeśli myśleliście, że przekroczenie dwusetnego rozdziału oznacza postawienie na walki drużynowe tylko w przypadku „My Hero Academia”, to nic bardziej mylnego! W podobnym kierunku udał się Yuto Tsukuda z przygodami Soumy i jego przyjaciół. Muszę przyznać, że tu okazało się to większym odświeżeniem, niż w Akademii Bohaterów. Tam bowiem poziom jest cały czas wysoki, a tu trzeba było do takiego wrócić. 

Świetną opcją okazało się więc zorganizowanie kolejnego etapu testu o przetrwanie właśnie w takiej konwencji. Nie dość, że zachowano fundamentalne założenia, to wprowadzono coś nowego i kolejną formę pojedynków – podobnie było, gdy zwykłe walki w Yu-Gi-Oh! zaczynały być monotonne i autor przeszedł na deble. Zarówno przy anime o kartach, jak i tutaj, był to strzał w dziesiątkę. 

Słońce po deszczu 

Może pamiętacie, jak przy okazji jednego z ostatnich Manga Update (które możecie przeczytać w tym miejscu) narzekałem na obniżenie lotów w przypadku Kulinarnych Pojedynków. Cóż, tak właśnie było, ale na szczęście tendencja się nie utrzymała i wraz z kolejnym tomem wracamy na prawidłowy poziom. Walka testowa pokazała, że z pojedynków drużynowych można wyciągnąć naprawdę wiele, z tego względu nie mogę doczekać się, jak wypadnie to w pełnoprawnym boju. 

Jeśli więc tak, jak ja, byliście nieusatysfakcjonowani po tomie 23., to tutaj jest znacznie lepiej i nie macie się czego obawiać. Dzięki nowej formule walk całość daje podobne wrażenia, jak miało to miejsce na samym początku, gdy wszystko było takie świeże i nieznane. Osobiście polecam mocno!

Vigilante | Tom 8

Akcji nie brakuje także w ósmym tomie pobocznej serii „My Hero Academia”, która przedstawia nam nie tylko nowych bohaterów z uniwersum, ale także nieco młodsze wersje tych, których doskonale już znamy (Aizawa, Toyomitsu czy All Might). Tym razem właśnie ta druga część zdania miała kluczowe znaczenie. 

W pierwszych rozdziałach nowego zbioru dostajemy pokaz siły „Bohatera Numer 1”, za którym można dziś zatęsknić, będąc na bieżąco z oryginalną osią fabularną. All Might w najlepszym wydaniu, choć już nieco osłabiony (co jest przyczynkiem bardzo komicznych sytuacji z jego udziałem). Nawet to nie było jednak najważniejsze w tym tomie. 

Aizawa – śpiący bohater 

Odnoszę wrażenie, że dużo większe znaczenie miały końcowe rozdziały, gdzie poznajemy genezę Aizawa! Przyglądamy się perypetiom Eraser Head’a w czasach szkolnych oraz temu, z czym właściwie musiał się zmagać na co dzień, mając tak nietypowy dar. Czytając, dowiadujemy się także, skąd wzięły się jego charakterystyczne gogle, a wątek ten może być genialnie rozwinięty przy okazji następnego tomu! Muszę przyznać, że to jeden z najciekawszych momentów spin-offu. 

Wydanie Vigilante okraszonego „ósemką” to czysta przyjemność. I choć czasem, na przełomie serii, czuć pewne braki, to w tym przypadku historia pachnie dokładnie tak, jak w My Hero Academia! Zdecydowanie jest się czym zachwycać. Polecam przejść się do sklepu i po prostu nabyć nowy tom. Jestem przekonany, że będąc fanami głównej osi fabularnej, nie pożałujecie!

Kajetan

A co Wy ostatnio czytaliście?

I to wszystko, co przygotowaliśmy na dzisiaj. Koniecznie dajcie znać, po które tomiki Wy sięgnęliście w tym tygodniu. A może macie jakieś mangi, które chcielibyście nam polecić? Napiszcie w komentarzach!

Nie zapomnijcie też odwiedzić naszej strony na Facebooku – Leniwa Popkultura. Znajdziecie tam między innymi podsumowania najnowszych odcinków takich serii jak Haikyuu! oraz Jujutsu Kaisen. Z kolei, jeżeli szukacie jakiegoś fajnego miejsca, w którym możecie podyskutować o wszystkim związanym z popkulturą, wtedy wskakujcie na gałąź naszej grupy – Popkulturowe Leniwce

Do usłyszenia za tydzień!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments