Dororo & Hyakkimaru, Gdy zakwitnie w nas miłość | Manga Update #21

Ostatnio zastanawialiśmy się, dlaczego tak lubimy pisać serię Manga Update. Powodów było kilka, między innymi jej kompaktowy charakter i systematyczność. Najbardziej jednak zgodni byliśmy z faktem, że dzięki niej czytamy znacznie więcej mang, mamy do tego większą motywację. Liczymy, że i Wy równie chętnie sięgacie po kolejne tomy! Śmiało możecie się do nas przyłączyć, tworząc własne fragmenty w sekcji komentarzy lub na naszym Facebooku!

Tydzień temu świętowaliśmy okrągłą liczbę odsłon serii oraz debiut Kamilki. Manga Update #20 miał słodko-gorzki klimat. Połączyliśmy w nim łzawe zakończenie Anohany, końcówkę Dimension W i… komiczne przygody pewnej dziewczyny Odrodzonej jako czarny charakter w grze Otome.

Manga Update #21

Dzisiaj będzie podobnie. Żegnamy się bowiem z dwiema seriami – Dimension W oraz Gdy zakwitnie w nas miłość. Na szczęście klimat nieco poprawią nieco kolejne świetne tomy My Hero Academia i Dororo & Hyakkimaru.

Co jeszcze przygotowaliśmy tym razem? Sprawdźcie sami. Zapraszamy!

My Hero Academia | Tom 21

Zacznę może od tego, że to zdecydowanie najładniejsza okładka serii od kilku miesięcy! Endeavor wraz z Hawksem prezentują się wręcz majestatycznie i podobnież wypada obserwowanie ich we wspólnej walce od początku tego tomiku. Kontynuujemy bowiem wydarzenia z rozdziału numer 188, gdzie mogliśmy oglądać genialne starcie w środku miasta. 

Ta dobiega tu wreszcie końca, a my możemy zrobić krok naprzód. Przy okazji dowiadujemy się bardzo ważnej informacji o naszym nowym, skrzydlatym przyjacielu – bohaterze numer 2 z rankingu. Nie zdradzę Wam, o co chodzi, ale podpowiem, że ma to związek z Bractwem Złoczyńców! 

Akcja przyspiesza!

Wreszcie wracamy też do poważnej akcji z Deku. Choć walka z Gentle Criminal była genialna, to można było odczuć, że mamy do czynienia ze swego rodzaju “zapychaczem” pomiędzy kolejnymi znaczącymi momentami fabuły. Teraz ponownie poruszono aspekty związane z genezą “One for All” i muszę przyznać, że jestem bardzo mocno zaintrygowany. 

Jakby tego było mało, na profil bohaterski zamierza przenieść się Hitoshi Shinso. Na pewno doskonale go pamiętacie z turnieju, gdzie charakteryzowała go umiejętność władania myślami przeciwka – Midoriya miał z nim ogromne problemy! Muszę przyznać, że bardzo go lubię, więc nie mogę doczekać się, jak rozwinie się ta sytuacja. 

Reasumując, dwudziesty pierwszy tom wypełniony jest akcją, walkami i niezwykle ważnymi elementami, które bez wątpienia mogą mieć znaczenie w dalszej historii. Polecam mocno! 

Kulinarne Pojedynki | Tom 23

U Soumy po staremu, po prostu. Młody kucharz kontynuuje walkę z systemem, który narzucił na szkołę Pan Nakiri. Jak pewnie pamiętacie, w poprzednim komiksie oglądaliśmy w głównej mierze pojedynek Yukihiry z Hayamą, gdzie obaj mieli przygotować danie z niedźwiedziną. 

Nie będzie chyba spoilerem, jeśli zdradzę, że wygrał właśnie Souma. Hayama, jak sam przyznał “przeżył objawienie” i nawrócił się, by znów współpracować z przyjaciółmi. Wszystko to przez genialną moc dania, w które tytułowy bohater włożył cały swój zapał, upór i serce. Moc przyjaźni, czarodziejskie dobro duszy i inne oklepane schematy.

Zawiało tandetą…

Jak sami doskonale wiecie, jeśli czytaliście poprzednie Manga Update, jestem fanem ostatnich wydarzeń z Kulinarnych Pojedynków. Niestety w tym tomie było nieco tandetnie. Za dużo miałkich rozmów i przesadnie pompowanej doniosłości. Normalnie mi to nie przeszkadzało, ale tu mamy już trochę przerost formy nad treścią. 

Mam nadzieję, że to tylko kilka chapterów wpadki, a wszystko zaraz wróci na prawidłowe tory. Z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu. Tym razem jednak nie ze względu na cliff-hanger kończący 23., ale ze sporymi oczekiwaniami, że ostatecznie Shokugeki no Souma znów da mi to, co tak bardzo polubiłem. 

dororo manga update

Dororo & Hyakkimaru | Tom 3

Najnowsza część mangowych przygód Dororo & Hyakkimaru rozpoczyna się w momencie dotarcia tego drugiego do posiadłości Tahoumaru, który odpowiada za porwanie pierwszego. Wojownik wraz ze starcem kontynuują poszukiwania, a w tym samym czasie Dororo kombinuje, w jaki sposób uciec swoim porywaczom. 

W kolejnych rozdziałach obserwujemy dwie perspektywy i w tym wypadku zdecydowanie mniej jest tej ze strony młodego złodziejaszka – Dororo. Ów poznaje na swojej drodze Jukaia, a więc faceta odpowiedzialnego za stworzenie ciała dla Hyakkimaru, który w tym samym czasie toczy bardzo ciężki bój.

dororo

Bitwa braci

Wreszcie dochodzi do pojedynku, w którym główny bohater mierzy się ze swoim bratem (o czym podczas walki dane jest się mu dowiedzieć). Ta wypada nieco inaczej, niż miało to miejsce w anime – w gruncie rzeczy nie jestem już tym zaskoczony, albowiem ostatnie rozdziały pokazały, że nie mieliśmy do czynienia z ekranizacją 1 do 1.

Bardzo mi się to podoba i, czego by nie napisać, taka dynamika doskonale pasuje do tego typu opowieści. Nie traci się czasu na dialog, a głównym motywem jest czysta i wartka akcja. Warto dodać, że całość trzeciego tomu Dororo & Hyakkimaru genialnie dopełniają cudowne rysunki. Jakiś czas temu pisałem, że to jedna z ładniejszych mang ostatnich miesięcy i z pełnym przekonaniem to podtrzymuję – Satoshi Shiki robi w Dororo genialną robotę!

Kajetan

dororo

Dimension W | Tom 16 | Ostatni

Arka wystartowała. Na jej pokładzie znajdują się wyselekcjonowani przez Syndykat przedstawiciele wszystkich ziemskich gatunków – w tym ludzi. Jednak do ukończenia planu brakowało jednego elementów. Małego urządzenia, które wiele lat temu spowodowało katastrofę Wyspy Wielkanocnej: Genesis. Wtedy niekompletne, teraz jednak, przy pomocy Miry i zgodnie z planem doktora Yurizakiego, zdolne do manipulowania całą przestrzenią. Dzięki niemu zostanie otworzony portal na inną, zdatną do życia planetę, co jednak poskutkuję zapadnięciem się Ziemi w pustkę.

Do gry wkracza sam dyrektor NTE (a.k.a. Steve Jobs), który przez cały czas ukrywał swoją prawdziwą postać. Razem z Mabuchim, który za wszelką cenę chce odbić Złoma z rąk Syndykatu, ostatni raz staną w szranki z tajemniczą organizacją… Ale jak zakończą się ich zmagania? Cóż, spektakularnie i na pewno niespodziewanie. 

Pożegnanie z wymiarem W

A więc dotrwałem do końca tej fenomenalnej serii. Z pełną odpowiedzialnością powiem, że na polskim rynku nie znajdziecie innej mangi z tak dobrze przemyślanym i rozpisanym światem. Wiele z pomysłów Yujiego Iwahary wykraczała poza schematy, z którymi mogliśmy się spotkać w znacznie popularniejszych dziełach z gatunku Sci-Fi. Autor w mowie końcowej zgrywa skromnego, zaznacza, jak wiele nie rozumie z zagadnień fizyki, ale fakty są takie, że w szesnastu tomach wykreował coś wcześniej niespotykanego. 

Samo zakończenie było plot twistem goniącym plot twist. Wszystkie szczegółowo prowadzone wątki znalazły swoje mniej lub bardziej satysfakcjonujące zakończenie. Z kolei ostatnie strony udowodniły, że można znaleźć ciekawy kompromis między skrajnymi rozwiązaniami.

Dimension W będę wspominał aż do momentu, gdy zbrzydnie mi już czytanie mangi. To było niesamowita przygoda – nie żałuję ani sekundy poświęconej na kartkowanie kolejnych tomów. Szkoda, że to już ostatnie spotkanie z Mabuchim, Mirą, z NTE, Syndykatem i całym wymiarem W, chociaż czy na pewno? Została mi jeszcze przecież adaptacja anime! A w przyszłości, kto wie, może dożyję czasów, gdy Dimension W okaże się dziełem proroczym? Do tego momentu polecam tę mangą każdemu, kto gustuje w klimatach Sci-Fi!

Jacek a.k.a Leniwiec

Gdy zakwitnie w nas miłość | Tom 8

Autorka od samego początku wyciąga mocne działa i wciąga nas w sam środek spotkania pomiędzy Yu i Toko. Które musiało się oczywiście skończyć jednym wielkim teatralnym wyznaniem miłosnym. Nie jest to jednak wada, wręcz przeciwnie! W mojej opinii świetnie wpisywało się ono w główny motyw całej serii i źródła leżącego u podstaw więzi pomiędzy bohaterkami. Ich relacja od początku opierała się na odgrywaniu z góry ustalonych ról, więc punktem kulminacyjnym mangi musiało być iście dramatyczne odsłonięcie przed sobą masek i pokazanie swych prawdziwych twarzy. Cieszę się, że akurat w taki sposób rozpisano tę scenę, ponieważ dodała głębi całej historii.

W samym tomie zaskoczyło mnie wplecenie krótkiej sceny erotycznej, choć została ona dość naturalnie poprowadzona. Dziewczęta miały trochę zbyt dużo doświadczenia w tej sferze jak na swój pierwszy raz, ale można na to przymknąć oko. Zwłaszcza że wszystko pokazano z odpowiednim wyczuciem i smakiem.

Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny

Będę tęsknić za tą serią. Za każdym razem pochłaniałam ją dosłownie w 10 minut i świetnie się bawiłam. Każda z postaci miała swój urok i byłam szczerze ciekawa, w jaki sposób rozwiną się ich wątki. Jedyne czego (a raczej kogo) żałuję, to Sayaki. Sądzę, że szansa na wydanie w Polsce nowelek, traktujących o jej losach, wynosi mniej niż zero, ale kto mi zabroni marzyć (albo zaopatrzyć się w anglojęzycznego e-booka od Seven Seas Entertainment).

Z jednej strony żałuję, że to już koniec, ale seria zakończyła się w dobrym momencie życia naszych głównych bohaterek. Toko postanowiła spróbować swoich sił w aktorstwie, a Yu jak zwykle jest wiecznie niezdecydowana oraz ciągle poszukuje pomysłu na siebie. Obie panie mają jednak sporo czasu do namysłu, szczególnie że dopiero rozpoczęły swoją wspólną podróż w dorosłe życie.

Kamila

A co Wy ostatnio czytaliście?

I to wszystko, co przygotowaliśmy na dzisiaj. Koniecznie dajcie znać, po które tomiki Wy sięgnęliście w tym tygodniu. A może macie jakieś mangi, które chcielibyście nam polecić? Napiszcie w komentarzach!

Zapraszamy do naszych innych recenzji mang, między innymi omawianego tutaj Dororo & Hyakkimaru czy jednej z sierpniowych nowości Waneko – Theo.

Nie zapomnijcie też odwiedzić naszej strony na Facebooku – Leniwa Popkultura. Znajdziecie tam między innymi podsumowania najnowszych odcinków takich serii jak Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2nd Season oraz Fire Force. Z kolei, jeżeli szukacie jakiegoś fajnego miejsca, w którym możecie podyskutować o wszystkim związanym z popkulturą, wtedy wskakujcie na gałąź naszej grupy – Popkulturowe Leniwce

Do usłyszenia za tydzień!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments