Anohana, Odrodzona w grze Otome, Dimension W | Manga Update 20

O, właśnie stuknęła nam równa liczba odsłon serii Manga Update! Planowo, liczyć jedno MU co tydzień, piszemy dla Was tę serię od pięciu miesięcy… a w rzeczywistości nieco dłużej. To kawał czasu! Jak Wam się podoba taki format? Co byście zmienili? Zawsze chętnie przyjmiemy Wasz feedback!

Tydzień temu Kamilka zadebiutowała w Manga Update z 12 tomem Śnieżki o czerwonych włosach. Naczelny z kolei, jak to naczelny, nadrabiał zaległości, między innymi w Spy x Family. Nie zabrakło jednak czegoś nowego, a trafiło na Ballad x Opera – sierpniową nowość od wydawnictwa Kotori.

Manga Update 20

W pierwszym tygodniu września, wpasowując się w atmosferę rozpoczęcia roku szkolnego, zabierzemy Was w bardziej depresyjne i tragiczne klimaty. Na początek ostatni tom mangi Anohana, który skutecznie zakręci niejedną łezką w oku. Później będziemy obserwować koniec świata w 15 tomie Dimension W. A jako wisienkę na torcie kontynuacja przygód pewnej pani, odrodzonej jako czarny charakter w grze Otome. Gdzie w tej komedyjce nutka dramatu? Otóż tym razem stanie oko w oko ze swoim nemezis.

Zapraszamy!

Anohana – Kwiaty, który widzieliśmy tamtego dnia | Tom 3

Plan zbudowania i odpalenia rakiety dla Menmy okazał się trudniejszy, niż przypuszczano. Pan Honma nie wyraził zgody na taki ryzykowny pomysł, ale Super Bustersi Pokoju nie zamierzają się poddać! Gdy nie można dogadać się z tatą, trzeba iść do mamy… Jednak reakcja matki Menmy szokuje całą grupę. Czy to powstrzyma ich przed spełnieniem marzenia zmarłej koleżanki? Jak zakończy się ta wzruszająca opowieść?

Czy to już naprawdę koniec?

Trzeci i przy tym ostatni tom mangi Anohana to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Jest też swoistym katharsis dla wszystkich bohaterów. To właśnie w nim dzieją się najistotniejsze fabularne wydarzenia, dlatego tak oszczędnie opisałem fabułę. Przyznam, że bałem się przez chwilę, czy manga odda ten słodko-gorzki klimat zakończenia tak dobrze, jak zrobiła to adaptacja. W końcu brakuje w niej ruchu, głosów, a tuszowane łzy mogą nie robić takiego wrażenia. Myliłem się. Anohana w formie komiksu to równie wzruszające dzieło – kto czytał, ten wie. A jeżeli jeszcze nie znacie mangi, powiem, że przy niej równie łatwo się nieco rozkleić.

To była wspaniała, trzytomowa przygoda. Choć Anohana to dzieło, które dobrze znam, za każdym razem działa na mnie tak samo – gra na strunach emocji, jak żadna inna manga. Chciałbym w tym miejscu podziękować wydawnictwu Waneko, że zdecydowali się na wydanie tego wspaniałego tomiku. Myślę, że jest to pozycja nieoceniona przez polskich fanów, jednak z czystym sercem polecam ją każdemu. Jak pisałem przy recenzji pierwszego tomu oraz w notce z drugiego – Anohana to skarbnica wiedzy do samorozwoju.

Dimension W | Tom 15

Bieg przez morderczy labirynt trwa w najlepsze. Najeżona pułapkami korytarze i drapieżniki zbierają krwawe żniwa wśród próbujących przetrwać Zbieraczy. Pośród nich znaleźli się także Mabuchi oraz Ela. Na nich już czekali elitarni członkowie Syndykatu, którzy zresztą przewijają się od kilku tomów. Na powierzchni z kolei, po wielkim trzęsieniu, trwa akcja ratowania poszkodowanych, gdy nagle, na całym globie, zaczyna padać śnieg. Jest to początek nadchodzącej ery wiecznego lodu.

Przepowiednia doktora Yurizakiego o końcu świata zbliża się z każdą sekundą, ale już niedługo wszystko zrozumiemy, ponieważ… Projekt “Arka” jest już niemal gotowy.

Wielka pusta w środku Ziemi

Tak, jak przewidywałem ostatnio, kolejny tomik Dimension W poświęcony jest na wspomnienia Eli z czasów, gdy jeszcze przechodziła morderczy trening Syndykatu. Dowiadujemy się, w jaki sposób uciekła z labiryntu, jednak była to raptem połowa drogi. Teraz, po powrocie, musi zmierzyć się z duchami przeszłości – kompanami, z którymi wspólnie starała się przetrwać.

Z drugiej strony Mabuchi rusza w pogoń za odpowiedziami na nurtujące jego, jak i czytelników pytania: co dokładnie planował Yurizaki? Po co powstała jednostka Grendel? A przede wszystkim, jaką rolę w całym tym planie ma odegrać Mira? Cóż, jeżeli liczyliście na jakieś konkretne odpowiedzi, jeszcze ich nie dostaliśmy. W zamian za to dokładane są kolejne puzzle układanki i wszystko, co przeszli bohaterowie przez całą serię, nabiera sensu i, jak na Pana Iwaharę przystało, kolejnego dna.

Odrodzona jako czarny charakter w grze otome | Tom 2

Catarina na dobre rozpoczęła swoje szkolne życie w Akademii Magii, gdzie w końcu spotyka swojego największego „wroga” – Marię Cambell! Co tu dużo mówić, Maria jest tak uroczą, śliczną i dobrą postacią, że jedyne czego jej brakuje do idealnego image’u, to jednorożec z tęczową grzywą oraz aureola. Z marszu podbija serce i żołądek Catariny, dzięki czemu obie panie szybko się ze sobą zaprzyjaźniają. Dorzućmy do tego bohaterskie zachowanie naszej bohaterki w postaci ratowania Marii przed atakami ze strony zazdrosnych arystokratek i już każdy może się domyślić, w jaką stronę rozwija się ta relacja. Maria x Catarina być może nie ma zbyt wielkich szans na sukces, ale w moim sercu pozostanie jedyną słuszną opcją.

Fabuła tego tomu składa się z jednej strony z prób Catariny, by nie dopuścić do rozwinięcia się ścieżek romantycznych pomiędzy Marią a pozostałymi postaciami serii, a z drugiej na rozwijaniu dotychczas zbudowanych więzi. W moim odczuciu, gdyby protagonistka choć przez chwilę przyjrzała się (ale tak naprawdę głęboko) relacjom, które stworzyła, to w naturalny sposób doszłaby do wniosku, że nieważne jak bardzo jej najbliżsi zakochają się w Marii (lub kimkolwiek innym), to nigdy nie dopuściliby do sytuacji, w której by jej cokolwiek z tego powodu zagrażało. Catarina tak mocno skupia się na wydarzeniach z gier, że przestaje momentami dostrzegać swoich przyjaciół jako realne jednostki i wymusza na nich (wbrew ich woli i intencji) role, które ma zapisane w swoich notatkach. Mam wrażenie, że sporo wody w Wiśle upłynie, nim to do niej dotrze, choć kto wie, kto wie…

Czyżby jednak zagłada?

Poza Marią mamy też okazję zapoznać się z, jak na razie, bezimiennym przewodniczącym samorządu, który wydaje się pozornie cichym i ułożonym człowiekiem. Z otrzymanych w tomie poszlak można jednak wywnioskować, że z pewnością wprowadzi sporo zamieszania w spokojnym do tej pory życiu naszej protagonistki. Catarino, nie daj się!

Na samym końcu tomiku dołączono krótkie opowiadanie, w którym akcja miała miejsce w świecie alternatywnym, gdzie nasi bohaterowie zamiast do Akademii Magii, uczęszczali do liceum dla elit z XXI wieku. Catarina mogła choć przez chwile nacieszyć się marzeniem o w miarę bezpiecznej przyszłości, a ja pocierpieć nad widocznymi błędami w redakcji tekstu (oby w następnych tomach było z tym lepiej…).

A co Wy ostatnio czytaliście?

I to wszystko, co przygotowaliśmy na dzisiaj. Koniecznie dajcie znać, po które tomiki Wy sięgnęliście w tym tygodniu. A może macie jakieś mangi, które chcielibyście nam polecić? Napiszcie w komentarzach!

Nie zapomnijcie też odwiedzić naszej strony na Facebooku – Leniwa Popkultura. Znajdziecie tam między innymi podsumowania najnowszych odcinków takich serii jak Re:Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2nd Season oraz The God of High School. Z kolei, jeżeli szukacie jakiegoś fajnego miejsca, w którym możecie podyskutować o wszystkim związanym z popkulturą, wtedy wskakujcie na gałąź naszej grupy – Popkulturowe Leniwce

Do usłyszenia za tydzień!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments