Anime na lato 2018

anime

Jestem pewien, że cała ekipa leniwców – w tym i kociarze – najchętniej poleżałaby sobie teraz na plaży, gdzieś pod palmą, jak najdalej od parawanów. Z lekkim drinkiem lub, aby nie propagować alkoholizmu, zwykłym kokosem. Tak… To byłoby świetne… Ale nie ma na to czasu! Zaczyna się letni sezon w świecie anime!

Koniec śniegów, koniec pylących drzew i krzewów – rozpoczynamy najcieplejszą porę roku, a co za tym idzie – gorące, nowiutkie tytuły, przygotowane dla nas przez różnych mangaków wraz z odpowiednimi studiami.

Dlatego właśnie zagoniłem Bizarre i Wisa, aby sprawdzili, czy szykują się jakieś tytuły godne polecenia i czy są „perełki”, których lepiej unikać. Sam też dołożyłem do tego swoje trzy grosze… Trzy tytuły znaczy. Wakacje rozpoczęły się na dobre, część z Was może wzięła urlop: nie będę więc marnował Waszego cennego czasu i zapraszam do czytania!

 

Leniwiec:

Mam dość mieszane uczucia co do letniego sezonu. Z jednej strony mamy wylew komedii, a jak już dobrze wiecie, ja od nich stronię. Z drugiej widnieją jednak pewne perełki, które, mam nadzieję, rzeczywiście się perłami okażą. Trailery wyglądają naprawdę obiecująco i chociaż wszystkie produkcje, które wybrałem, tematycznie mogą być podobne, tak wierzę, że każda z nich zapewni nam niepowtarzalne show.

Ponieważ post i tak będzie znacznej długości, zrezygnowałem z kilku anime. Na szczęście w Internecie jest miejsce dla wszystkich, więc serie, które nie zakwalifikowały się tutaj, dostaną swój mały kącik na fanpejdżu! Zaczynajmy więc.

 

Tsukumogami Kashimasu

Zacznijmy od czegoś zupełnie spokojnego, a przynajmniej na takie się zapowiadającego. Historia dzieje się w Japonii ery Edo. Okolice, w której toczy się akcje, często trawią pożary lub powodzie, dlatego ludzie przestali kupować przedmioty. Zamiast tego: wypożyczają je. Dwójka bohaterów – Obeji and Seiji prowadzą sklep, który takimi „pożyczkami” się zajmuje. Jednak niektóre ich towary skrywają w sobie… Demony. A raczej same się nimi stały, po setkach lat istnienia. Bohaterowie mogą z nimi rozmawiać, one z kolei zaczepiać klientów.

Jak wiecie, jestem fanem wszystkich duchów czy demonów, jakie serwuje nam świat anime. Nic dziwnego, że mój wybór padł właśnie na tę pozycję. Raczej nie będzie tu żadnych wybuchów czy walk. Myślę, że seria pójdzie w spokojny klimat podobny do Natsume. Kreska jakoś specjalnie nie zachęca, chociaż jest miła dla oka, ale w opozycji do niej stoi muzyka użyta w trailerze. Naprawdę przyjemne.

 

Muhyo to Rouji no Mahoritsu Soudan Jimusho

Gdy masz problem z jakimś niesfornym duchem, prześladuje cię bliżej nieokreślony byt lub zwyczajnie chcesz kogoś odesłać na drugą stronę – dzwoń do Muhyo i Roujiego. Ci niepozorni mężczyźni są specami od magicznego prawa i z łatwością poradzą sobie z każdym zadaniem.

Tutaj skusiła mnie oprawa wizualna. A przynajmniej na pierwszy rzut oka. Jest oryginalna, chociaż trailer nie pokazał nam żadnych fajerwerków – raczej wyglądał trochę jak cinematic do MapleStory… Ale za tą „miłą” otoczką i dziecinnym wyglądem bohaterów, może stać fabuła rodem z The Promised Neverland. Coś ciężkiego i mrocznego – na to liczę.

 

Satsuriku no Tenshi

Wyobraź sobie, że budzisz się w jakimś obcym pomieszczeniu. Nie wiesz, gdzie jesteś, nie wiesz, co tu robisz, w zasadzie to nie pamiętasz już niczego… Postanawiasz trochę bardziej poznać to miejsce i wtedy spotykasz jego: facet jest cały w bandażach, ma maniakalne zapędy, a na plecach nosi wielką kosę, zupełnie normalny widok, prawda? Szybko okazuje się, że on również został tutaj uwięziony. Postanawiacie działać razem i wspólnie poszukać wyjścia z tej dziwnej sytuacji.

Jednak trailer zdradza nam znacznie więcej szczegółów fabuły, którą już niedługo przyjdzie nam poznać. Jeżeli twórcy tego nie spieprzą, to prawdopodobnie będzie pierwsze anime z takim motywem, które mi się spodoba, nie kłamię. Chociaż martwię się, że główna bohaterka stanie się jedną z tych denerwujących, bez własnego zdania… Ale z drugiej strony: nasz kolega z kosą ma głos Kacchana z Boku no Hero Academii i nawet podobnie się zachowuje. Czas pokaże.

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] sezonie – Satsuriku no Tenshi. Zyskało ono swoją popularność, nawet ja w tym poście napisałem o nim kilka słów. Uznałem, że to dobra okazja, aby […]

%d bloggers like this: